Wpisy otagowane jako: Lidl

Zima, zima, zima…

lenaikuba, 8 grudnia 2013
Lena i Kuba, blog rodzinny, blog dziecięcy, moda dziecięca, fotografia dziecięca - Zima, zima, zima…
Kliknij, aby wyświetlić cały wpis

Długo kazał nam śnieg na siebie czekać w tym roku, oj, długo. Już od kilku tygodni codziennie rano Lena z nadzieją włączała mój telefon, aby sprawdzić prognozę na następne dni. Kiedy tylko na wyświetlaczu pojawiły się śnieżynki, z utęsknieniem wyczekiwała ich za oknem. Te pierwsze, rzeczywiście „białe muchy” bardziej niż sensowne opady, zniknęły zaraz po zetknięciu z ziemią. Potem pojawił się Ksawery, który owszem, przyniósł mnóstwo białego puchu, ale sprawił także, że strach było wychodzić z domu. Podziwialiśmy więc rozszalałą śnieżycę z okna, czekając, aż wiatr nieco ucichnie. Nareszcie wczoraj przywitałyśmy się z białą zimą, a dziś, w towarzystwie bezchmurnego nieba, na spotkanie wyszliśmy całą rodziną.

Opublikowany w kategoriach: Chwile

Szafa Leny – październik i listopad

lenaikuba, 4 grudnia 2013
Lena i Kuba, blog rodzinny, blog dziecięcy, moda dziecięca, fotografia dziecięca - Szafa Leny – październik i listopad
Kliknij, aby wyświetlić cały wpis

Kiedy zaczynałam naukę jazdy na nartach, to nie zderzenie z ogrodzeniem pod Nosalem, w wyniku którego ukruszyłam górną jedynkę, zadało mi najwięcej bólu, a moda panująca na stoku. Cios w moje poczucie stylu był tym silniejszy, że jedynym kolorem, który wówczas uznawałam, był (chyba Was nie zaskoczę) czarny. Te traumatyczne przeżycia miały miejsce w pierwszej połowie lat dziewięćdziesiątych, ale od tamtej pory wiele się nie zmieniło. Poza tym, że trochę lepiej jeżdżę.

Opublikowany w kategoriach: Szafa Leny, Szafy

Szafa Kuby – październik i listopad

lenaikuba, 3 grudnia 2013
Lena i Kuba, blog rodzinny, blog dziecięcy, moda dziecięca, fotografia dziecięca - Szafa Kuby – październik i listopad
Kliknij, aby wyświetlić cały wpis

Nastrój ostatnich dwóch miesięcy niespecjalnie sprzyjał jakimkolwiek zakupom, te ubraniowe ograniczyłam w zasadzie do niezbędnego minimum. We wrześniu uzbroiliśmy się w ciepłe płaszcze, październik należał więc wyłącznie do butów, które już Wam pokazywałam w akcji. Listopad przyniósł refleksję: kurczaki, zaraz przecież śnieg spadnie, a dzieci nie mają kombinezonów!

Opublikowany w kategoriach: Szafa Kuby, Szafy