Wpisy z kategorii: Oglądamy

Pożegnanie zimy

lenaikuba, 13 kwietnia 2013
Lena i Kuba, blog rodzinny, blog dziecięcy, moda dziecięca, fotografia dziecięca - Pożegnanie zimy
Kliknij, aby wyświetlić cały wpis

Za oknem piękne słonko, 12 stopni na plusie (przed dziewiątą rano!), białe płachty śniegu znikają w oczach, więc… uff, możemy użyć czasu przeszłego! Tak, to była baaardzo długa zima. Długa, ale bywało, że baaardzo piękna. I tak się zastanawiam, po obejrzeniu poniższego filmiku, nakręconego w styczniu, czy we właściwą stronę kierujemy pretensje o tegoroczną aurę… Kto wie, może kiedy w marcu (pamiętacie dwa piękne cieplutkie dni?) przyszła wiosna, to właśnie zima schowała ją w szafie, piwnicy czy gdziekolwiek…? Być może posunęła się do tak drastycznych kroków, aby zostać z nami jak najdłużej.

Opublikowany w kategoriach: Chwile

I’m so tired

lenaikuba, 14 marca 2013
Lena i Kuba, blog rodzinny, blog dziecięcy, moda dziecięca, fotografia dziecięca - I’m so tired
Kliknij, aby wyświetlić cały wpis

Pamiętacie post o cudownym Wojtusiu z popielnika? Otóż tym razem po piętnastu zwrotkach Kuba wciąż dzielnie się stawiał. Chciał „do siebie”, czyli do kojca, do swoich klocków i swojego żółwia. OK, kolego, no problem. Dziesięć minut później było tak:

Opublikowany w kategoriach: Bawialnia

Kosmiczna fascynacja

lenaikuba, 2 lutego 2013
Lena i Kuba, blog rodzinny, blog dziecięcy, moda dziecięca, fotografia dziecięca - Kosmiczna fascynacja
Kliknij, aby wyświetlić cały wpis

Pierwsze słowo, jakie padło z ust Leny, nie było wyjątkowe. Najbliższy jej sercu mężczyzna – TATA – miał tym samym powód do radości i dumy, poczucie triumfu nad MAMĄ nie trwało jednak zbyt długo. BABA również nie mogła narzekać, ani jedna, ani druga. Chwilę później przyszła pora na DADA (Dziadkowie wypięli pierś) i KAKA (wszelkie ptactwo, jak na wiosenną porę przystało). Kilka dni zajęło nam rozszyfrowanie, czym jest tajemniczy DAA, którym okazał się samochód, oraz GAA, czyli samolot. Potem przyszła pora na zaskoczenie. Całkiem wyraźnie, z pełną świadomością znaczenia wypowiedziane – KSIĘŻYC.

Opublikowany w kategoriach: Mama się mądrzy

Nasze „Blogi Roku 2012″

lenaikuba, 28 stycznia 2013
Lena i Kuba, blog rodzinny, blog dziecięcy, moda dziecięca, fotografia dziecięca - Nasze „Blogi Roku 2012″
Kliknij, aby wyświetlić cały wpis

Jesteśmy tu nowi. Nie oszukujmy się, nieco ponad trzy miesiące to zdecydowanie za mało, żeby gdziekolwiek poczuć się jak u siebie. Zanim sama nie zaczęłam blogować, ta część sieci była mi kompletnie obca. Jedyną znaną blogerką była ta, którą poznałam w realu, czyli cudowna Miss Ferreira. Internet służył wyłącznie w celach naukowych, informacyjnych bądź kryminalnych prowadzących do rozrywkowych, ale o tym cicho sza. Intelektualna rozrywka była domeną czasopism i książek. Od pewnego czasu na te ostatnie nieco brakuje czasu (chyba że mają obrazki), a ja poznaję świat, w który wkroczyłam zupełnie zielona. Dotknąwszy go zaledwie koniuszkami palców, bojąc się brnąć głębiej, aby nie zatonąć, pragnę podzielić się z Wami informacją, na kogo my oddaliśmy głos w pewnym plebiscycie.

Opublikowany w kategoriach: Biblioteczka, Mama się mądrzy

Sekretne życie zabawek

lenaikuba, 17 stycznia 2013
Lena i Kuba, blog rodzinny, blog dziecięcy, moda dziecięca, fotografia dziecięca - Sekretne życie zabawek
Kliknij, aby wyświetlić cały wpis

Pamiętacie Mapy? Książka numer jeden w naszym domu nie trafiła do nas bez powodu. Odkąd Lena po raz pierwszy zobaczyła prognozę pogody, ma bzika na punkcie wszelkiego rodzaju map. Pewnego leniwego deszczowego dnia przyszła do mnie, kiedy przeglądałam na laptopie satelitarne Google Maps w poszukiwaniu określonego adresu, pod który musiałam się udać. Od słowa do słowa, od kliknięcia do kliknięcia, przesiedziałyśmy wpatrzone w ekran ponad dwie godziny! Hitem okazał się Street View, który pomimo złej pogody pozwolił nam wybrać się na spacer po znajomych i mniej znajomych miejscach. Dokładnie tak, jak pewnemu robotowi…

Subiektywna TV

lenaikuba, 28 listopada 2012
Lena i Kuba, blog rodzinny, blog dziecięcy, moda dziecięca, fotografia dziecięca - Subiektywna TV
Kliknij, aby wyświetlić cały wpis

Gorączka zatrzymała nas na parę dni w domu, nuda sięga zenitu, nie pomagają już nawet ulubione bajki… tak, te bajki, telewizyjne! Nie będę udawać, że całymi dniami czytamy, układamy puzzle, budujemy wieże z klocków, śpiewamy, tańczymy i recytujemy. Pranie samo do pralki nie wskoczy i z niej nie wyskoczy, podłoga się sama nie odkurzy, naczynia same nie zmyją, obiad nie ugotuje itd… jak długo trzylatek jest w stanie sam zająć się sobą, można liczyć w minutach, a roczniak na razie nie daje rady zapewnić wystarczających rozrywek. Nic więc dziwnego, że postaci ze szklanego ekranu siłą rzeczy stają się naszymi dobrymi znajomymi, jeśli nie przyjaciółmi. Czytaj dalej…