Szafa Leny – sierpień

Być może nie świadczy to najlepiej o moim zdrowiu psychicznym, ale muszę Wam się z czegoś zwierzyć. Otóż zdarza się, że mówią do mnie buty. Zazwyczaj szpilki, rzadziej baleriny, sporadycznie sandały i kozaki. Z internetowych witryn to szepczą, to zawodzą, a nieraz i histerycznie wrzeszczą. - Jesteśmy tu takie samotne, zabierz nas do domu, na spacer, na wycieczkę, gdzie tylko chcesz! Nie każ nam tu dłużej stać, zlituj sięęę... - to ostatnie wybrzmiewa zawsze najgłośniej. Część mojego mózgu odpowiedzialna za empatię jest najwyraźniej mocno rozwinięta, bo rzadko przechodzę obojętnie wobec takiego wezwania.

0-1

Ku mojemu zaskoczeniu jakiś czas temu podobne pojękiwania dobiegły mych uszu ze strony obuwia w rozmiarze znacząco odbiegającym od mojego. Jak tak dalej pójdzie, Twórca pożałuje, że kiedykolwiek chciał mieć córkę :P Jego cierpliwość została mocno nadszarpnięta przez zastępy dobrodusznie przygarniętych przeze mnie par. Daleko mi wprawdzie do Carrie Bradshaw, ale kto wie, może wspólnie z Leną, pewnego dnia... Póki co przedstawiam przesympatyczne, od nabycia dziwnie małomówne, srebrne Trampki HiP. 100% skóry, firma renomowana (choć w Polsce mało znana) i... jaka obniżka! Pozostałe ulubione wakacyjne nabytki (zaraz po szarej bluzie Detroit Homestate z C&A):
Biała bluzeczka - C&A. Ostatnie tchnienie lata jesienią. Na rodzinne domowe imprezy, do cioci na imieniny, idealna.
Koralowe spodnie - C&A. Piękny kolor, świetny fason, przystępna cena.
Różowy longsleeve - Escarabajo. Trafił do szafy Leny dzięki uprzejmości Magdy, właścicielki polskiej marki spod znaku żuczka. Dziękujemy i polecamy tak samo, jak błękitny Kuby tu.
Granatowe dżinsy - C&A. Kolor, fason i cena.
Sukienka w kratkę - Escarabajo. Miałam w szkole podstawowej spódniczkę o identycznym wzorze! Będzie oldschoolowo tej jesieni :)

5 komentarzy

  1. iwona's Gravatar iwona
    6 września 2013 at 19:04 | Permalink

    Też tak mam, iż do mnie buty przemawiają… Nagminnie..

    http://kubernusiowaszafa.blogspot.com/

  2. sylwia's Gravatar sylwia
    6 września 2013 at 22:48 | Permalink

    Do mnie mówią biustonosze 😀

  3. Ag(nieszk)a's Gravatar Ag(nieszk)a
    7 września 2013 at 22:59 | Permalink

    Nigdy nie mam czasu się ujawnić, a to chyba niegrzecznie :) Wpadam do Was już od jakiegoś czasu i tak Was polubiłam, jakbym Was znała od dawna. Jestem szczęśliwą, niepracującą z wyboru mamą trójki wspaniałych zieci, żoną sympatycznego, zdolnego i przystojnego męża, córką czwórki nadopiekuńczych rodziców. Bardzo Wam kibicuję jako blogowej rodzince i z niecierpliwością czekam na kolejne wpisy. Brakuje takich ciepłych, autentycznych blogów u nas. Brakuje ludzi, którzy chcą i POTRAFIĄ dzielić się radością życia rodzinnego. I te zdjęcia… A za to „wyznanie” i za te srebrne trampki zostaję najwierniejszą fanką :)
    Serdecznie pozdrawiam
    Ag(nieszk)a

  4. Matka Niedźwiedzich.'s Gravatar Matka Niedźwiedzich.
    8 września 2013 at 23:24 | Permalink

    fajne trampesy. mamy podobne, ale z f&f – wstawki amarantu i zieleni, również srebrne. tyle, że rozmiar jeszcze wiele, wiele mniejszy… :) a różowy żuczek? i u nas, do włożenia za rok. pozdrawiam :)

  5. Mammamija's Gravatar Mammamija
    10 września 2013 at 15:30 | Permalink

    Ach te coreczki :) Niestety z synkami jest podobnie, do mnie tez „przemawiaja” ubranka mojego synka. Pozdrowienia z Sopotu!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>