Szafa Kuby – maj

Nie wiem, jak Wy, Drodzy Czytelnicy, ale ja uwielbiam sklepy internetowe, które oferują darmowe zwroty. Szczególnie kiedy mam pewność, że procedura zwrotu działa i nie nastręcza problemów. Nie zmienia to faktu, że zwykle, zanim zdecyduję się udać do kasy, zakupy w koszyku długo zbierają wirtualny kurz. Zdarzają się jednak sytuacje, które popędzają mnie nieco. Dajmy na to, przesyłka gratis...


Tak właśnie (darmową przesyłką za pobraniem) skusiło mnie C&A. Sieciówka urzekła mnie przede wszystkim basicami dla chłopców (nie tylko, ale o tym w szafie Leny ;) ). Brak wzorów, proste kroje, przystępne ceny. Spróbuję, pomyślałam, i, cierpiąc na deficyt T-shirtów w garderobie syna, wzięłam wszystkie stonowane kolory z dwóch rodzajów, nie wykluczając odesłania części. Do tego cienkie i nieco grubsze szorty. Paczka nie przychodziła dość długo, ale zgodnie z regulaminem - około tygodnia, jednak to, co w niej znalazłam przerosło moje oczekiwania. Jakość tej bawełny jest... WOW! Serio, byłam w ciężkim szoku. Mięsista, ale nie za gruba, mięciutka, przyjemnie gładka, niemal jedwabista. Nie do wiary za 12,90!

Tu włączył się mój nos detektywa i zaczęłam węszyć. Na pierwszy trop wpadłam natychmiast, bo z metek krzyczało do mnie głośno "BIO COTTON". Nie jestem eko-mamą, więc podczas zakupów ten znaczek nie zrobił na mnie większego wrażenia. Kiedy jednak kopnęło mnie "WOW" Jakubowych T-shirtów, postanowiłam sprawdzić, o co chodzi. Bawełna organiczna to nic innego jak produkt ekologiczny, oparty wyłącznie na surowcu pochodzącym z upraw tradycyjnych, niemodyfikowanych genetycznie roślin, bez nawozów sztucznych i pestycydów. Takie uprawy to nie tylko mniejsza ingerencja w naturę, bezpieczne warunki dla rolników pracujących przy zbiorach, ale także (jak donoszą źródła) lepszy produkt. Silniejsze włókna nieosłabione chemikaliami, większa miękkość, lepsze "oddychanie", mniejsze ryzyko alergii (co może się okazać zbawienne dla atopowej skóry Kuby)... Najprościej mówiąc - same plusy. Jak wiadomo, za "eko" zwykle więcej się płaci, dlatego ubranka dla dzieci z organicznej bawełny są droższe.

Jak się okazało, marka C&A szczyci się tym, że jest jednym z liderów w tej dziedzinie (13% obecnej kolekcji to bawełna organiczna) i członkiem organizacji, która dąży do zwiększenia obszarów ekologicznych upraw bawełnicy oraz wykorzystania tego surowca w masowej produkcji. Dodatkowo postawiła sobie za cel doprowadzenie cen eko-ubrań do poziomu tych, które płacimy za "zwykłe". Więcej informacji na ten temat znajdziecie na stronie C&A.

Nie wiem, czy to mitologia stworzona na potrzeby marketingu czy fakt. Nie wiem też, czy to, że te ciuszki są tak przyjemne w dotyku to zasługa braku pestycydów przy uprawie bawełnianych krzewów. Tak czy inaczej - efekt "WOW" gwarantowany! :)

PS. Jeśli chcecie to sprawdzić na własnej i swoich bąków skórze, uprzejmie informuję, że do końca weekendu w sklepie internetowym znów obowiązuje darmowa dostawa :)

10 komentarzy

  1. Magda M.'s Gravatar Magda M.
    8 czerwca 2013 at 08:36 | Permalink

    Super! I mnie kusi reklama darmowej przesyłki i zastanawiałam się nad zakupami :) Wiem, na co zwrócić uwagę! A takich gładkich T-shirtów nigdy dość! Wieczorem udam się na łowy :) Póki co – miłej soboty!

  2. Iza's Gravatar Iza
    8 czerwca 2013 at 08:40 | Permalink

    Tak! Te koszulki są rewelacyjne! Warto dodać, że nawet po wielu praniach nic nie tracą na jakości :) C&A nie powala modą dla dorosłych, ale basici mają najlepsze. Polecam też skarpetki! :)
    Pozdrawiam IzaK

  3. ewap's Gravatar ewap
    8 czerwca 2013 at 08:51 | Permalink

    Ja bardzo lubie sklepy w ktorych produkty przysylaja,a dopiero potem mozna (w przeciagu 14 dni!!) przelac pieniadze.Tzn.trzeba ha ha,ale nie od razu i w razie zwrotu (bezplatny,w ich wlasnym pudelku.Wystarczy nakleic dolaczona naklejke) nie musze bawic sie w przelewanie kasy,czekanie itd.Zwroty raczej mi sie nie zdarzaja ale sama swiadomosc ze tak moge jest fajna.Niestety wiele sklepow nie ma takiej polityki (ma ja np.esprit), no ale z drugiej strony zdaje sobie sprawe ze na takie udogodnienia moga sobie pozwolic sieciowki i duze marki produkujace masowo.
    Co do eko bawelny to tez na dniach sie nia podniecalam:) Zamowilam kilka rzeczy z nosweet i wrecz nie moglam oderwac od tego reki takie to inne sie wydawalo:) Dla siebie mam top i gdyby nie trzeba bylo prac…;)
    C&A to nie „moj” sklep jednak, ale dobrze wiedziec kto takowa bawelne proponuje wlasnie.
    Kaphal ma cudowna kolekcje dla tych najmlodszych (szkoda ze nie poszli tym samym sladem robiac ubrania dla nieco starszych dzieci bo w ich dziale czulam sie jakbym juz w innym sklepie byla…).Piekne ubranka no i wlasnie ta przyjemna w dotyku bawelna

  4. Maryla's Gravatar Maryla
    8 czerwca 2013 at 11:05 | Permalink

    Jakoś nigdy nie myślałam o C&A. Muszę zobaczyć koniecznie. Dzięki za takie posty. Ja też uwielbiam ubierać mojego maluszka w rzeczy dobrej jakości.

  5. Asia's Gravatar Asia
    8 czerwca 2013 at 16:20 | Permalink

    Zawsze C&A kojarzyło mi się albo z rzeczami drogimi, albo jakoś nic tam nie znajdowałam, a tutaj w sklepie naprawdę fajne i kolorystycznie i cenowo. Zamówiłam Kubie spodenki, bluzeczki z krótkim rękawkiem, Tosi fajne spódniczki limonkową i fioletową, gładkie bez żadnych ozdób nadmiernych. I ceny szok np za dwie spódniczki 39,99. Mam nadzieję że jak paczka przyjdzie też będę zadowolona. Pozdrawiam i dziękuję za namiary!!!

    • Monika's Gravatar Monika
      8 czerwca 2013 at 17:13 | Permalink

      Mnie też! Może dlatego, że długo nie było ich w Polsce :) Ubrania prezentują się całkiem fajnie na stronie, kilka zamówiłam, dla siebie też 😉
      Dziękuję i pozdrawiam!
      Monika R.

  6. Hiena's Gravatar Hiena
    8 czerwca 2013 at 19:46 | Permalink

    Dzieki za info. C&A to nie nasza bajka. Zupelnie. Ale skoro maja eko-bawelke, to pozagladam 😀

    • Aga S.'s Gravatar Aga S.
      9 czerwca 2013 at 13:43 | Permalink

      Ja też omijałam zawsze ten sklep :) Nie kojarzył mi się najlepiej, ale dziś specjalnie podjechałam :) faktycznie jest super ten materiał, taki ma fajny miły meszek :) Kolorów i wzorów mamy już dużo, więc takie gładkie idealnie uzupełnią szafę Antosia, też takie bluzeczki bez rękawkow wzięłam. Zobaczę, jak po praniu, ale póki co też polecam!

  7. Sylwia's Gravatar Sylwia
    10 czerwca 2013 at 10:31 | Permalink

    I przegapiłam darmową dostawę :( Obiecałam mężowi weekend bez komputera to mam! :)
    Pozdrowienia!

  8. Kamila's Gravatar Kamila
    14 czerwca 2013 at 15:49 | Permalink

    Ah jaka jestem zadowolona że znalazłam Twojego bloga! Często tu zaglądam i jestem pod dużym wrażeniem!
    Po przeczytaniu tego wpisu po prostu musiałam zamówić ubranka dla mojego syna! Udało mi się załapać na darmową wysyłkę – dziś otrzymałam zamówienie…jestem zachwycona jakością ubrań – rzadko się zdarza aby cena i jakość szły w parze! A tu duuuży plus ! No i niełatwo jest znaleźć koszulki bez nadruku a jeśli już się znajdą to po pierwszym praniu idą do kosza – także ja poproszę częściej takie inspiracje!
    Pozdrawiam cieplutko :-)

    P.s.Dzieciaczki masz przeurocze!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>