Szafa Kuby – czerwiec

Tegoroczne wyprzedaże, jak wiele dotychczasowym letnich burz, przeszły u nas bokiem. U Kuby pokropiło kolorem, powiało nadrukiem, dużo błyskało, ale ulewy nie było. Do H&M trafiliśmy późno, bez entuzjazmu, bo chłopięca kolekcja S/S 2013 niczym nie urzekła. Wyszliśmy z prostą koszulką polo, sztuk jeden. Do Kappahla nie po drodze, a nic wcześniej nie upatrzyliśmy. Na Zalando ubogo, Zara jeszcze ewentualnie przed nami. Na poprawę humoru wystarczył krótki spacer do pobliskiej galerii handlowej, a w niej nasza ulubiona sieciówka.



Moje uczucie do Reserved sięga czasów liceum, zaiskrzyło między nami na długo przed tym, jak poznałam zagranicznych gigantów. Wyprawialiśmy się wówczas z Twórcą i jego szaloną rodzinką "na zakupy" całe pięćdziesiąt kilometrów do najbliższego salonu pod szyldem "Re", bo w naszym mieście (wojewódzkim, a jakże!) długo musieliśmy czekać na takie luksusy. Powiew zachodu w kroju i wystroju, nonszalancka jak na tamte czasy elegancja, dobra jakość, przyzwoite ceny. Piętro niżej House i CroppTown. To był raj!

Nie wszyscy o tym wiedzą, więc pozwolę sobie na wtrącenie - Reserved to marka odzieżowa, która powstała w Polsce w połowie lat dziewięćdziesiątych, a obecna jest dziś w 10 krajach Europy Środkowej i Wschodniej. Właścicielem marki jest spółka giełdowa LPP S.A., a jej siostrami i braćmi - House, CroppTown, Mohito, Sinsay, Henderson, Esotiq oraz Home&You. Odzież z tymi metkami produkowana jest w Chinach, Indiach i Polsce, a projektowana w Gdańsku i Krakowie.

Stara miłość nie rdzewieje, nawet pomimo kilku mniej fortunnych sezonów. Sklepy Reserved (w przeciwieństwie do wielu innych) odwiedzam więc z przeczuciem graniczącym z pewnością, że nie wyjdę z pustymi rękami, szczególnie podczas wyprzedaży. A najlepszym prezentem jest dla mnie karta podarunkowa na zakupy. Nawet jeśli nie wykorzystuję jej na wyposażenie swojej szafy ;) I pomyśleć, że dziś dzieli nas tylko 10 minut drogi piechotą...

PS. Piesek z koszulki Kuby dzierży w łapkach przesympatyczny bonus. Jaki? Jeśli nie wiecie, lećcie do salonu lub poczekajcie na wpis :)

13 komentarzy

  1. Natalia's Gravatar Natalia
    8 lipca 2013 at 21:52 | Permalink

    Też uwielbiam Re! Jutro bedę buszowała z synusiem i zobaczymy co mi się uda upolować… niekoniecznie dla niego 😀

  2. iwona's Gravatar iwona
    9 lipca 2013 at 07:17 | Permalink

    …Moje wyprzedaże zaliczam do udanych.. A jeżeli chodzi o markę Reserved to muszę przyznać, że często korzystam..można wiele ciekawych rzeczy znaleśc..

    http://mifkaszafa.blogspot.com/

  3. XYZ's Gravatar XYZ
    9 lipca 2013 at 07:27 | Permalink

    Z każdym wpisem zaskakujecie. Pozytywnie, oczywiście. Taki ten blog inny! Tak trzymać :)

  4. ewap's Gravatar ewap
    9 lipca 2013 at 07:36 | Permalink

    Ja jeszcze nic na wyprzedazach nie upolowalam…Nie chodze po sklepach wiec nie wiem co sie dzieje, ale moze zalapie sie na kilka wczesniej upatrzonych rzeczy:czy to spodnica dla siebie (tak tak, juz minal etap kupowania glownie dla dziecka, choc nie sadze ze ona ma na co narzekac), a to stroj czy koszuleczka (dla malej tym razem).
    Reserved jest mi calkowicie obce.Jakos chyba wyjechalam, gdy zaczely wchodzic?Jedyne z czym mi sie kojarzy, to ze podczas wizyty w Chinach widzialam ten sklep (?!).Pamietam ze ucieszyl mnie ten polski akcent.Bo maja tam tez (???).

  5. Marta's Gravatar Marta
    9 lipca 2013 at 08:14 | Permalink

    Też mam sentyment do Reserved, do Reportera jeszcze :) Pierwsze sklepy, które dawały poszaleć i nie były całe dżinsowe. I nie rozumiem do końca tego parcia na H&M, że niby bardziej prestiżowy. Nie zauważyłam, żeby ubranka były lepszej jakości niż te z ReKids. I jedne, i drugie szyte w Chinach 😛
    Pozdrawiam

  6. naati's Gravatar naati
    9 lipca 2013 at 15:15 | Permalink

    Cudowna koszula w kratę i piesek oczywiście na pierwszym miejscu!
    Ten czas wyprzedaży jest dla nas „mam” zarezerwowany przez duże Z:))

  7. Magda M.'s Gravatar Magda M.
    9 lipca 2013 at 16:03 | Permalink

    Wpadłam do Was rano i szybciutko do centrum hadlowego :) W tym roku wyprzedaże nas ominęły, bo źle rozplanowałam budżet i w czerwcu w portfelu wiało pustką. Czerwonych metek w H&M dziś praktycznie brak, przynajmniej w naszych rozmiarach, ale w ReKids kupiłam kilka rzeczy, głównie dla M., te koralowe spodnie są super! Dla dziewczynek nic mi się specjalnie nie podobało, poza szortami (turkus i jasnożółte). No i ja kupiłam sobie kilka fajnych szmatek, dla męża dwie koszule nawet :) Od razu humor lepszy :)
    A sentymenty odzieżowe też mam :) Długo by pisać!

  8. romina's Gravatar romina
    9 lipca 2013 at 20:01 | Permalink

    Witam serdecznie :)
    koszuleczkę z pieskiem z reserved ma mój synek i piesek trzyma aparat :)
    tą koszulę w kratę także mamy ,jest super
    co do wyprzedaży to jestem niestety ale zakupoholikiem i jak są wyprze to wydaje ile się da ,ale obkupuje dzieci na kolejny sezon,np letni bądź zimowy
    byłam jak się wyprze zaczęły i poszalałam w reserved ,h&m,cubusie ,smyku oraz zarze ,dzisiaj także byłam i szał w h&m zrobiłam i zarze
    w reserved kilka ciuszków dla synka

    super blog,świetnie się czyta i dzieciaczki urocze :)
    pozdrawiam

  9. Kamila's Gravatar Kamila
    9 lipca 2013 at 20:50 | Permalink

    A mnie wpadła w oczko bluza ! Wyruszam na zakupy 😀

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>