Kubek i kubek – konkurs Lovi

lovi retro baby kubek, lenaikuba.pl, blog rodzinny, blog dziecięcy, moda dziecięca, fotografia dziecięca

Podejrzewam, że kubka 360° nie muszę Wam przedstawiać. To jeden ze sztandarowych produktów marki Lovi, po który rodzice sięgają, kiedy pragną bezboleśnie przeprowadzić swoje pociechy z etapu picia z butelki ze smoczkiem czy niekapka, do picia z "normalnego" kubka i szklanki. Maluch uczy się prawidłowo układać usta, a dzięki uszczelnieniu od razu samodzielnie, swobodnie pije, bez obaw, że część napoju wyląduje na ubraniu czy podłodze. To także świetne rozwiązanie dla tych maluchów, które potrafią już pić ze szklanki, ale z wiadomych przyczyn zwykłej szklanki nie mogą wszędzie zabrać ze sobą... przynajmniej nie z zawartością ;) Więcej informacji na temat kubka znajdziecie tutaj.

Niedawno na rynku pojawiły się kubeczki 360° w nowej, sympatycznej szacie graficznej "Retro", którą część z Was może pamiętać z naszego bloga. Rok temu raczyłam Was zdjęciami śpiącego z wąsatym smoczkiem bobasa, dziś z wąsatym kubkiem przedstawiam małego mężczyznę. Niepostrzeżenie mój malutki syneczek zmienił się w wygadanego, charakternego, ale (na szczęście!!) wciąż baaardzo przytulaskiego CHŁO-PA-KA. Cóż, taka kolej rzeczy, młodszy nie będzie. Nie pozostaje mi nic innego, jak pogodzić się z upływem czasu i z zaciekawieniem przyglądać się i uczestniczyć w kolejnych etapach rozwoju tego wspaniałego młodego człowieka.

lovi retro baby kubek, lenaikuba.pl, blog rodzinny, blog dziecięcy, moda dziecięca, fotografia dziecięcalovi retro baby kubek, lenaikuba.pl, blog rodzinny, blog dziecięcy, moda dziecięca, fotografia dziecięcalovi retro baby kubek, lenaikuba.pl, blog rodzinny, blog dziecięcy, moda dziecięca, fotografia dziecięcalovi retro baby kubek, lenaikuba.pl, blog rodzinny, blog dziecięcy, moda dziecięca, fotografia dziecięcalovi retro baby kubek, lenaikuba.pl, blog rodzinny, blog dziecięcy, moda dziecięca, fotografia dziecięcalovi retro baby kubek, lenaikuba.pl, blog rodzinny, blog dziecięcy, moda dziecięca, fotografia dziecięcalovi retro baby kubek, lenaikuba.pl, blog rodzinny, blog dziecięcy, moda dziecięca, fotografia dziecięcalovi retro baby kubek, lenaikuba.pl, blog rodzinny, blog dziecięcy, moda dziecięca, fotografia dziecięcalovi retro baby kubek, lenaikuba.pl, blog rodzinny, blog dziecięcy, moda dziecięca, fotografia dziecięcalovi retro baby kubek, lenaikuba.pl, blog rodzinny, blog dziecięcy, moda dziecięca, fotografia dziecięcalovi retro baby kubek, lenaikuba.pl, blog rodzinny, blog dziecięcy, moda dziecięca, fotografia dziecięcalovi retro baby kubek, lenaikuba.pl, blog rodzinny, blog dziecięcy, moda dziecięca, fotografia dziecięcalovi retro baby kubek, lenaikuba.pl, blog rodzinny, blog dziecięcy, moda dziecięca, fotografia dziecięcalovi retro baby kubek, lenaikuba.pl, blog rodzinny, blog dziecięcy, moda dziecięca, fotografia dziecięcalovi retro baby kubek, lenaikuba.pl, blog rodzinny, blog dziecięcy, moda dziecięca, fotografia dziecięcalovi retro baby kubek, lenaikuba.pl, blog rodzinny, blog dziecięcy, moda dziecięca, fotografia dziecięcalovi retro baby kubek, lenaikuba.pl, blog rodzinny, blog dziecięcy, moda dziecięca, fotografia dziecięca

Uwaga! KONKURS!

Opisz sytuację, w której Twoje dziecko zaskoczyło Cię swoją "dorosłością". Może to być pierwsza przewrotka z brzuszka na plecki, pierwsze "mama", pierwszy krok... Jeśli dobrze to pamiętasz, chcesz się z nami podzielić i przy okazji wygrać kubek dla swojego maluszka, odpowiedź wpisz w komentarzu do tego wpisu. Nie zapomnij napisać, który kubeczek wybieracie :)

Nagrodą w konkursie jest kubek Lovi Retro Baby 360° w wybranym kolorze (różowy/turkusowy) i rozmiarze (210 ml 9m+/ 250ml 12m+/ 350ml 14m+). Do wygrania 10 (dziesięć) kubeczków. Konkurs trwa do 20 grudnia (23:59). Do dzieła!

019

109 komentarzy

  1. Ania K.'s Gravatar Ania K.
    11 grudnia 2014 at 20:10 | Permalink

    :) Przystojniaczek!

    Pamiętam, jak bardzo się wzruszyłam, kiedy moja starsza podała młodszej smoczek, bo ta kwęknęła w łóżeczku. Amelka miała półtora roku, a Melanka dwa tygodnie. Najsłodszy widok świata, miałam świeczki w oczach :) Od tamtej pory dziewczynki są nierozłączne i mam nadzieję, że tak zostanie!

    Wybieram różowy kubeczek 250 ml dla Melanki. Pozdrawiam wspaniałe dzieciaczki i ich mamę :)

  2. Monika Jacyk's Gravatar Monika Jacyk
    11 grudnia 2014 at 20:13 | Permalink

    Moja córka nieustannie zaskakuje mnie swoją dorosłością, ale pamiętam ten „pierwszy raz”. Synek, wówczas półtoraroczny co chwila burzył córce ( wówczas 4,5 letniej) zamek z klocków. Ona mozolnie od nowa go układała, a kiedy tylko zamek był prawie gotowy, synek go kopał, albo przewracał, mówiłam, ze tak nie wolno, ze nieładnie, no, ale wiadomo, ile taki półtoraroczniak zrozumie 😉 Córcia miała już łzy w oczach, ale dalej od nowa układała. W końcu kiedy synuś kolejny raz go zburzył, złapałam go za rączkę i trochę ostrzejszym tonem powiedziałam ” Nie wolno! Brzydko się zachowujesz”, na co córcia powiedziała „Mamusiu zostaw go, on jest jeszcze malutki, on nie rozumie, ze tak nie wolno”. Naprawdę mi wtedy zaimponowała :)

    • Monika Jacyk's Gravatar Monika Jacyk
      11 grudnia 2014 at 20:14 | Permalink

      Aaaaa zapomniałam :) Wybieram kubeczek turkusowy dla synka :)

  3. Agnieszka Wodecka's Gravatar Agnieszka Wodecka
    11 grudnia 2014 at 20:35 | Permalink

    Słodziak 😉

    Moja sytuacja małego dorosłego synka 😉 Oj taki jest wiele… Jedna jednak najbardziej mi wbija się w pamięć. Kiedy mój niespełna 2 i pół letni synek sam sobie smaruje kanapeczki, naleśniki, i wcina je ze smakiem ponieważ sam przygotował. Z każdym dniem mój Skarb zaczyna dorastać a ja zaczynam być jeszcze bardziej dumna. Teraz już 3 letni chłopczyk potrafi zaskoczyć stwierdzeniem „teraz mama jest dumna” w konkretnych i rzeczowych sytuacjach. Np kiedy sam się ubierze, albo naleje mleka do kubka – tutaj zdarza się rozlać. Najważniejsza jest jednak samodzielność. A już niedługo będzie starszym bratem i ta dorosłość będzie w nim jeszcze większa.

  4. Kamila's Gravatar Kamila
    11 grudnia 2014 at 20:39 | Permalink

    Kiedy chcemy coś spróbować np. zupę to zazwyczaj nabieramy ją na łyżkę i aby nie kapła nigdzie to pod łyżkę dajemy zazwyczaj rękę…
    Jakiś czas temu mój 4 letni synek pyta się mnie…
    -mamo chcesz spróbować mojej zupy…
    na co ja rzekłam
    -oczywiście!
    I podając mi ją na łyżce podłożył pod nią swoją rączkę…było to dla mnie niby takie oczywiste ale ta sytuacja spowodowała, że się na chwile zadumałam…że on stanowczo za szybko rośnie!
    A jeszcze niedawno był taki malusi…

    Wybieram kubeczek turkusowy

  5. Monika Ciepłucha's Gravatar Monika Ciepłucha
    11 grudnia 2014 at 22:03 | Permalink

    Hanka (2 lata), każdego dnia zaskakuje nas swoimi nowymi umiejętnościami. Gdy się na nią patrzy, to nadal jest naszą małą, słodką córeczką, lecz gdy otworzy buzię, wydaje się czasem, że ktoś podmienił ją na „starszy” model:
    ja: „Haniu, wiesz, że tam leżą jeszcze zwierzątka, które trzeba posprzątać?”
    H: „Nie mam pojęcia!”

    ja: „Haniu, nie masz pojęcia jak mamę plecy dziś bolą”
    H: „Mam pojęcie!” :)

    I dla tej naszej „starej-malenskiej”, chciałabym różowy, jaknajwiększy kubek z ukochanej przez nas firmy Lovi, która od początku nam towarzyszy, gdyż mała bardzo zazdrości swojemu młodszemu o rok bratu, który swój 360 (choć niestety nie z tej serii cudnej) posiada. :)

  6. Agnieszka's Gravatar Agnieszka
    11 grudnia 2014 at 22:09 | Permalink

    Dwa dni temu mój 13-miesięczny synek Franuś bardzo mnie zaskoczył, stał parę kroków ode mnie, spojrzał na mnie z uśmiechem na ustach i samodzielnie doszedł do mnie:) Dech mi zaparło, łezki popłynęły ze wzruszenia a na twarzy synka widać było szczęście. Obserwując swoich starszych braci jak chodzą i biegają też chciał dołączyć, szło mu z trudem i długo, a tu proszę- jestem dumna z synka a Franio na pewno z siebie:) Wybieramy turkusowy kubeczek:)

  7. Aneczka's Gravatar Aneczka
    12 grudnia 2014 at 09:14 | Permalink

    Moja 2,5-letnia córeczka codziennie zaskakuje mnie umiejętnością wyciągania logicznych wniosków, o których dorośli nawet by nie pomyśleli. Od niedawna Asia wiedziała, że będzie miała małego Kuzynka i pewnego dnia miał u nas miejsce taki dialog:
    Asia: „Zjadłam marchewkę. I już nie ma marchewki!” Mama: „Marchewka jest teraz w twoim brzuszku. Gdy coś zjesz, to trafia przez buzię do twojego brzuszka.” Asia: „Ciocia Kasia ma w brzuszku dzidziusia” (pytająca mina) „Ona go zjadła?”

    Pozdrawiamy słonecznie :)

    A kubeczek – duży turkusowy.

  8. Monika's Gravatar Monika
    12 grudnia 2014 at 11:09 | Permalink

    Mam 16 miesięcznego synka. Michaś zaskakuje mnie ostatnio co rusz. Jednak najbardziej moment kiedy zrobiłam mu test i zadawałam pytania jakie dźwięki wydają zwierzątka, pojazdy, gdzie są rączki, nóżki, uszy itd. Na wszystkie odpowiedział bez błędu. Byłam naprawdę zdziwiona jak ten maluch dużo rozumie i dumna, że mam już takiego dorosłego synka :)
    Bardzo chcielibyśmy dostać największy miętowy kubeczek Lovi. Pozdrawiamy Serdecznie M&MM ( michaś i mama monika)

  9. Aga's Gravatar Aga
    12 grudnia 2014 at 13:20 | Permalink

    Zdumiewająca sytuacja kiedy Zuzia 2,5 roczku na placu zabaw kiedy powiedziałam do niej że idziemy do domku odpowiedziała:”mama jeszcze nie przecież ja się opiekuję tym chłopcem a on jeszcze nie idzie do domku” a chłopczyk ten miał 1,5 roku to było takie wzruszające a zarazem dorosłe i przemyślane :-) prosimy o kubeczek 350 ml w kolorze różowym pozdrawiamy

  10. Bożena's Gravatar Bożena
    12 grudnia 2014 at 19:02 | Permalink

    Mojemu dziecku smoczek towarzyszył od 3 tygodnia życia. Był niezastąpiony na wszystkie smutki przez wiele kolejnych miesięcy. Kiedy Córeczka skończyła rok, a Jej zdolności motoryczne wzrosły, o smoczek prosiła tylko wtedy kiedy zbliżała się pora spania. I tak było przez następnych kilka miesięcy. Nie starałam się, aby smoczek zniknął w niewiadomych okolicznościach, nie obcinałam końcówki, nie maczałam go w różnych dziwnych substancjach. Dałam Jej czas, wiedziałam, że kiedyś ten moment porzucenia go musi nastąpić. I tak moja Córeczka mając niespełna 23 miesiące, pewnego poniedziałkowego poranka sama z siebie poszła do kuchni i wyrzuciła go do kosza na śmieci, mówiąc, że jest błeee. Od tego dnia minęły prawie 4 miesiące, Wiktoria nie pamięta co to smoczek, a zasypia przytulona do swojej ulubionej żabki.

    • Bożena's Gravatar Bożena
      12 grudnia 2014 at 19:05 | Permalink

      Zapomniałam… wybieram kolor turkusowy:)

  11. ewelinamor's Gravatar ewelinamor
    12 grudnia 2014 at 22:20 | Permalink

    W tym roku przyszedł do nas „prawdziwy” św. Mikołaj do naszego 15 miesięcznego synka Marcela. W worze pełnym prezentów znalazł się prezent który ogromnie przypadł do gustu małemu, był to mały różowy odkurzacz który imituje prawdziwy odkurzacz. Marcel niewiele myśląc z pośród wszystkich rozpakowanych prezentów chwycił odkurzacz i zaczął odkurzać podłogę w pokoju pod nogami wszystkich przybyłych gości nie omijając zakamarków, to pod łożkiem czy pod stołem. Sytuacja wyglądała bardzo komicznie a jednocześnie oboje z mężem byliśmy dumni że nasz synek obserwuje nas bacznie przy codziennych czynnościach i swoją nową zabawkę potraktował bardzo poważnie!

    Wybieramy kubeczek miętowy, średni.

  12. Gosia's Gravatar Gosia
    13 grudnia 2014 at 09:19 | Permalink

    Pewnie zgłoszenie nie jest konkursowe ale dla mnie to całkiem na świeżo było takie wydarzenie .Strasznie bolała mnie głowa położyłam się i chyba zasnęłam , i nagle czuję ktoś się nade mną nachyla i czuje na policzku słodkiego całusa. I jakie było boje zdziwienie jak otworzyłam oczy i zobaczyłam synka, nie wiem ale dla mnie to było właśnie coś czego nie zapomną. Cały czas chodzi mi po głowie myśl że mój synek choć ma 16 miesięcy pierwszy raz okazał mi zupełnie przez nikogo nie proszony swoją czułość. Od razu przeszedł mi ból głowy a ja dostałam skrzydeł, co za radość . Chwilo trwaj:) Cudownie być mamą i otrzymywać od życia właśnie takie momenty w życiu :) Pozdrawiam mama zakochana bez pamięci w swoim synku.

    • Gosia's Gravatar Gosia
      23 grudnia 2014 at 11:19 | Permalink

      Kubeczek turkusowy 250 ml

  13. kasiunia9220's Gravatar kasiunia9220
    13 grudnia 2014 at 09:19 | Permalink

    Mój 13 miesięczny Synek zaskoczył mnie wtedy, gdy miałam dość ciężki okres w życiu, ciągle płakałam. Wtedy Synek przyniósł mi chusteczki i położył głowę na moich kolanach. Dla mnie to był szok. Taki Mały a już dorosły.
    Pozdrawiam

  14. bcva's Gravatar bcva
    13 grudnia 2014 at 09:26 | Permalink

    Moja córeczka jest maleńka, ma niespełna pół roczku, ale sytuacja, kiedy mnie zaskoczyła swoją dorosłością już miała miejsce. W wieku prawie czterech miesięcy zaczęła łapać za butelkę i próbowała nią sterować, więc po raz pierwszy dostała wodę w niekapku. Po niedługim czasie umiała już z niego sama korzystać, a ja mam poczucie, że moja dziewczynka staje się samoobsługowa.
    Chociaż to panienka, wybieramy kubek turkusowy 250ml

  15. Aneta's Gravatar Aneta
    13 grudnia 2014 at 09:44 | Permalink

    Mój synek jest wcześniakiem z 31 tc, dlatego dla mnie każda jego nowa umiejętność jest jak milowy krok w dorosłość. Lekarze i rehabilitanci ostrzegali, że synuś będzie rozwijał się (fizycznie) nieco później niż rówieśnicy. Jakież było zaskoczenie, gdy kolejne etapy rozwoju osiągał (prawie) o czasie. Jednak takim największym „dorosłym” wydarzeniem było wstawanie. Alanek bawił się w swoim łóżeczku, a ja zajęłam się układaniem prania. Nagle mój synuś krzyczy – „e” , ja nie zareagowałam, po chwili znowu słyszę, tym razem głośniej – „eee”. Ponieważ mój synek często pokrzykuje nadal niereagowałam. Za trzecim zdecydowanym „eeee”, odwróciłam głowę w stronę Alana, a on stał trzymając się za szczebelki. Mój dorosły maluch :) Poprosimy kubeczek turkusowy 14m+:) Pozdrawiamy :)

  16. Natalia's Gravatar Natalia
    13 grudnia 2014 at 10:08 | Permalink

    a można wysłać do tego zdjęcie albo filmik?

  17. Monika J.'s Gravatar Monika J.
    13 grudnia 2014 at 10:20 | Permalink

    Moja córeczka Mia ma 14 miesięcy i tak na prawdę wszystko, co robiła w tym roku było dla mnie czymś dorosłym :) Począwszy od przewrotów, nauki siadania, stania, pierwszych słów oraz samodzielnego jedzenia. Ostatnio nawet próbuje się sama ubierać z różnym skutkiem rzecz jasna :v
    Jest jednak jedna rzecz, która wydaje mi się najbardziej dorosła, a zarazem najcudowniejsza i właśnie na to czekałam wiele wiele lat. Otóż nie mogę powstrzymać radości, kiedy Mia przychodzi do mnie sama po kilkanaście razy dziennie przytula się do mnie i daje mi najsłodszego i najbardziej świadomego buziaka, jakiego mogłabym kiedykolwiek dostać. Kocham te chwile <3 Są dla mnie najpiękniejszą rzeczą, jaka mnie spotkała – świadome okazywanie uczuć mojej małej myszki według mnie jest pokazaniem dorosłości w najpiękniejszy sposób, w jaki mogłaby to zrobić.

    Gramy już w trzecim konkursie u prześliczny kubeczek Lovi i niestety jak dotąd bez powodzenia. Jak mówi przysłowie ,,do trzech razy sztuka", więc może tym razem nam się uda wygrać różowy kubeczek 350 ml :)

    Mama Mii

  18. berna89's Gravatar berna89
    13 grudnia 2014 at 10:23 | Permalink

    Moj syn bardzo mnie gdy podczas zabawy śpiewaliśmy piosenki i w pewnym momencie pomyliłam tekst a moj synek szybko to bylapal i mowi do mnie MAMO NIE ŚPIEWA SIĘ TAK. Bardzo zaskoczyła mnie jego spostrzegawczość zwłaszcza że ma niespełna 2 latka.

  19. Kasia_i_Jacek's Gravatar Kasia_i_Jacek
    13 grudnia 2014 at 10:48 | Permalink

    Nasz Jaś ma w tej chwili 5 i pół miesiąca i choć tak mały – zaskakuje nas niemal codziennie czymś niezwykłym jak na jego wiek. Pięknie je nie brudząc się, po 5 lekcjach pływania zachowuje się jak stara wyga w wodzie przebierając nogami jak mało które dziecko, tak to czuje.. Potrafi już podać rączkę, gdy mówi się do niego „dzień dobry” – najczęściej wyciąga prawą.. a ostatnio, gdy nad ranem pił mleko z LOVI butelki, zanim dobrze go ułożyłam na kolanach – spostrzegł pieluszkę przełożoną przez bok łóżeczka, którą podkładam mu pod bródkę (bo czasem zdarzy się, że pijąc szybko i łapczywie co nieco wypłynie) – Jaś wyciągnął rączkę po pieluszkę tak jakby wiedział i chciał powiedzieć: „mamo, jeszcze to!” Jest bardzo grzecznym i kochanym chłopczykiem z dwoma ząbkami widocznymi podczas łobuzerskiego uśmiechu i wiemy, że zaskoczy nas jeszcze nie raz.. Dla naszego spragnionego poznawania świata Jasia prosimy o kubeczek turkusowy 9m+ (210 ml). Pozdrawiamy!

  20. Alicja's Gravatar Alicja
    13 grudnia 2014 at 11:01 | Permalink

    Moja córeczka Zosia zaskoczyła mnie najbardziej ja pewnego razu rano powiedziała „mama” i w ten sam dzień zaczęła chodzić, od tego momentu minęło 2 miesiące a mała zaskakuje z dnia na dzień.
    Poprosimy kubek różowy 250ml.

  21. KasiaMarel's Gravatar KasiaMarel
    13 grudnia 2014 at 11:24 | Permalink

    Jestem mama dwóch córeczek jedna ma prawie 2,5 roku a druga pół roku. Patrząc na jedną i drugą codziennie widzę jak dorastają i czasami tak po prostu się wzruszam jak ten czas szybko leci i, że każdego dnia potrafią coraz więcej. Na początku miałam obawy, że starsza będzie bardzo zazdrosna o młodszą siostrę, ale jestem pod wrażeniem od momentu odkąd wróciłam z młodszą do domku Natalka(starsza) opiekuje się siostra jak prawdziwa siostra, podchodzi całuje, przytula, jak płacze daje jej smoczek, ale i zabawia ja i dzieli się zabawkami z Lenka(młodszą). Kiedyś poszłam na chwilę zrobić butelkę Lence bo płakała bardzo i zostały obie same ja z ukrycia obserwowałam co zrobi starsza a ona podeszła włączyła młodszej melodyjkę, ale dalej płakała, no to pobujała ją, ale nic nie dało w końcu stanęła przede mną i wymachnęła rękami z taką bezradnością. No powiem szczerze nie wiedziałam co powiedzieć. Ale jedna sytuacja uświadomiła mnie dopiero jak Nati potrafi być dorosła. Miałam sama taka chwile bezradności że po prostu popłakałam się już nie pamiętam powodu a gdy starsza zobaczyła jak ja płacze zrobiła przez chwile taka smutna minkę podeszła do mnie przytuliła i powiedziała „mama nie płacz” no wtedy na sercu zrobiło mi się ciepło i dotarło do mnie jak mądre mam dziecko i jak szybko stała się tak duża. Dzieci to prawdziwy skarb i chce się dla nich żyć.

    Co do kubeczka uszczęśliwiłby nas taki właśnie skończyłyby się problemy z rozlewaniem co do kolorku podoba nam się turkusowy pojemność 250 ml.

    Pozdrawiamy mama Kasia, Lenka i Natalka :)

  22. Bernadeta's Gravatar Bernadeta
    13 grudnia 2014 at 11:24 | Permalink

    Mój czterolatek zaskakuje mnie codziennie, czy to jakimś zachowaniem, czy zabawnym stwierdzeniem. Jednak ostatnio zrobił coś co rozczuliło mnie do łez. Bawił się razem ze swoim 10-miesięcznym braciszkiem i mój starszaczek podjadał sobie bułeczkę, bo to jego ulubione jedzonko. A Bartuś tak słodko nachylał się do niego i otwierał buzię. Wyszłam na chwilę do kuchni, a jak wróciłam mały omielał kęs bułeczki. Mikołaj powiedział: „Mamusiu, Bartuś był głodny i dałem mu bułeczkę. Bo jestem dobrym starszym bratem i muszę dbać o Bartusia” normalnie, aż go uściskałam i wycałowałam :)

    Wybieramy kubeczek turkusowy 250ml

  23. Gabrysia's Gravatar Gabrysia
    13 grudnia 2014 at 12:19 | Permalink

    Moja kochana córeczka raczkowala cały czas, aż tu nagle niespodziewanie usiadła u siebie w łóżeczku i szczęśliwa ze swojego wyczynu krzyknęła w moja stronę. Następnego dnia zrobiła mamusi jeszcze większą niespodziankę a za razem prezent urodzinowy i samodzielnie wstała trzymając się szczebel kos. Od tamten pory siedziała w łóżeczku maksymalnie 5 min a tak to musiała cały czas w nim stać. Teraz mój maluszek ma 10 miesięcy i chodzi samodzielnie przy meblach :)

    Wybieram kubeczek różowy 250ml :)

  24. Mama Rozalki's Gravatar Mama Rozalki
    13 grudnia 2014 at 12:28 | Permalink

    Moja półroczna córeczka uwielbia jak obsypuję jej buzię buziakami. Około tydzień temu to ona przykleiła się do mojego policzka z otwartą buzią, oderwała się i powtórzyła to samo w innym miejscu mojej twarzy. Moje dziecko umie dawać buziaka! Według mnie bardzo dorosła umiejętność!
    Wybieram kubeczek 250ml turkusowy!

  25. Kasia's Gravatar Kasia
    13 grudnia 2014 at 13:00 | Permalink

    Synuś miał 3,5 roku kiedy zapytał mnie o to co ma Pani Ryjówka (postac z bajki) w brzuchu, że jest taki duży? Wytłumaczyłam mu zatem najlepiej jak umiałam i co się okazało synek postanowił się podzielic zdobytą wiedzą z babcią, cytuję: „babcia a wiesz że mamy komórka i taty się połączyły i potem znalazłem się w brzuszku z którego wyciągneła mnie pani doktor w szpitalu i oto jestem” 😀 😀 jak to usłyszałam nieźle się uśmiałam ale uświadomilam sobie też jak „dorosły” jest już mój synek 😉

    Jeśli uda nam się wygrac prosimy o kubek 14+ turkusowy :)

  26. Wioleta's Gravatar Wioleta
    13 grudnia 2014 at 13:28 | Permalink

    Mój synuś zaskoczył mnie swoją dorosłością,gdy pewnego dnia weszłam do pokoju a on stał sam w łóżeczku,śmiał się i wołał „mama”. Pamiętam ten dzień doskonale. Radości mojej nie było końca 😉 porwałam go wtedy na ręce i zaczęliśmy tańczyć po całym pokoju. Mały się śmiał a ja płakałam ze szczęścia. W tym dniu to było w sumie podwójne zaskoczenie. Usłyszeć słowo”mama” z ust największego szczęścia pod słońcem jest czymś wspaniałym. Widzieć jak dziecko wstaje i wyciąga rączki to uczucie wprost nie do opisania.

    Wybieramy kubeczek turkusowy dla dzieci 12+

  27. ania k.'s Gravatar ania k.
    13 grudnia 2014 at 14:12 | Permalink

    Ostatnio byłam chora ledwo np odnosił am się z łóżka. A mój synek chyba zauwazyl , ze z jego mama jest cos nie tak i praktycznie zajmował się sam sobą do momentu AZ tata wróci z pracy. Dodam zema on 9 miesiecy i ogólnie jest bardzo absorbujących i prawie nie SPI w dzień może 2*15 min. Zaskoczyło mnie to bardzo. Nie wiem czy to podświadomość moja czy jego wyczucie chwili ale byłam bardzo zadowolona z niego. Bardzo byśmy chcieli kubeczek powyżej 9 miesiąca turkusowy bonnigdy nic nie wygralismy a to by był wymarzony prezent na święta dla mojego synka. Stałby się coraz bardziej samodzielny czyli bardziej dorosły.

  28. aneta's Gravatar aneta
    13 grudnia 2014 at 14:15 | Permalink

    Najbardziej wzruszylam sie jak moj maly Remek usmiechnal sie na moj widok,rozczula mnie swoim usmiechem…
    Wybieram turkusowy kubeczek

  29. Renata's Gravatar Renata
    13 grudnia 2014 at 14:19 | Permalink

    Dla nas jako rodzicow bardzo wzruszylo jak podarowalismy synowi szczeniaka. Sam mogl wybrac z grona 9 szczeniakow. Mial wtedy półtora roku. Jak obejrzal wszystkie szczeniaki wybral dla siebie tego jednego znaczy tą jedna gdyż to suczka. Wola na nia Isia tak też ją nazwalismy. Teraz bawi sie z nia, dba by miala zawsze wode do picia a nawet wola „Isia sisi mama'” i wiemy wtedy ze siku zrobila. Ma teraz 20 miesiecy a dla nas taki odpowiedzialny i Kochany ☺

  30. Elaine Blath's Gravatar Elaine Blath
    13 grudnia 2014 at 14:21 | Permalink

    Igorek kilka dni temu skończył 17 miesięcy. Na Mikołajki dostał domino ze zwierzątkami. Usiedliśmy na podłodze, rozłożyliśmy plakietki, obejrzeliśmy każde zwierzątko. Opowiedziałam, na czym polega gra i co ma robić. I tutaj zaskok. Myślałam, że to jeszcze za wcześnie, żeby od razu potrafił układać odpowiednio domino. Pomyliłam się. Igi bez problemu wybierał odpowiednie plakietki i układał (koniecznie równiutko) w odpowiednim miejscu. Dumna byłam jak nie wiem co w tym momencie! Tak naprawdę moje dziecko zaskakuje mnie każdego dnia, a ja cieszę się jak głupia! Każdemu tego życzę!

  31. Renata's Gravatar Renata
    13 grudnia 2014 at 14:24 | Permalink

    Kubeczek turkusowy 14m+

  32. Ewelina mama Gabrysi's Gravatar Ewelina mama Gabrysi
    13 grudnia 2014 at 15:12 | Permalink

    Mam na imię Ewelina i jestem mamą 10 miesięcznej Gabrysi zacznę od tego że każdy moment ja podnoszenie główki gaworzenie przewracanie się na brzuszek czołganie raczkowanie pierwsze słowo tata było dla nas wielkim przeżyciem ze łzami radości . W każdym z jej etapów towarzyszy nam burza uczuć oczywiście pozytywnych widać jak nasza mała laleczka dojrzewa emocjonalnie i fizycznie by zdobywać nowe szczyty ale jest jeden moment gdy zobaczyliśmy w jej oczach i postawie dorosłość i dumę że sama to zrobiła i zdarzyło się to w Mikołajki . Więc dnia 6 grudnia po wielu przeżyciach i doświadczeniach zdobytych jak się nie bać Pana z siwą brodą w czerwonym stroju który trzyma worek w ręku moja mała córeczka dumna silna z uśmiechem na buzi wstała przy łóżku dała jeden siedmiomilowy krok i puściła rączki i SAMA STAŁA PRZEZ 30 SEKUND BEZ ŻADNEGO OPARCIA po było klup na pupę . Wszyscy zamarliśmy nikt się tego nie spodziewał chyba ja miałam od Gabrysi większego stracha bo jej twarz nie okazała leku tylko radość i dumę godną mistrza . Ten moment będzie mi towarzyszył do końca życia i muszę się pogodzić z faktem że moja mała rośnie i w maluszkowy sposób dorasta do wiadomych etapów . Dziś codziennością jest samodzielne stanie ale pierwszy raz to zobaczyć i odczytać co ten wyraz twarzy mówi to cudowne przeżycie dla każdego rodzica ! Pozdrawiamy
    Kubeczek różowy wiek 9 +

  33. Marzena's Gravatar Marzena
    13 grudnia 2014 at 15:51 | Permalink

    Moja córeczka zaskakuje mnie swoją dorosłością najbardziej podczas szczepień i wizyt u lekarza. Zawsze jest bardzo komunikatywna, towarzyska , śmieje się, gaworzy. Pamiętam jak pierwszego szczepienia bałam się okropnie, brzuch mnie rozbolał z nerwów, spać nie mogłam bo przypominały mi się wszystkie te krzyki i płacze tych maluszków, które nieraz mimo woli widziałam i słyszałam w przychodni, wyobrażałam sobie, że moja córeczka będzie robić podobnie bo kórz nie boi się szczepienia ale nie moja Malwinka była dzielna jak nikt inny.Tuż przed szczepieniem pani pielęgniarka obróciła ją na boczek sprawnym ruchem wbiła igłę i było po wszystkim, a Malwinka nawet niezakwękała. Byłam bardzo dumna a i pani pielęgniarka pochwaliła moją córeczkę, że była bardzo dzielna. I tak było za każdym kolejnym razem. Teraz nie boję się już szczepień bo wiem że mam bardzo dzielną córeczkę.

    Wybieram kubek 9+ kolor różowy oczywiście

  34. Beata Anna's Gravatar Beata Anna
    13 grudnia 2014 at 15:55 | Permalink

    moja córcia ma prawie 9 miesięcy,a mając 6 miesięcy zaczęła mówić „mama”,to uczucie radości jest nie do opisania,ponieważ brakuje słów w słowniku co wtedy czułam i czuję nadal,kiedy się budzi woła”mama”,kiedy chce jeść czy złości się”mama”A teraz doszły nowe słowa tata,baba,am…Jak pytam”Aleksandra kto nasikał?””a tata,tata”Rośnie szybko,a była taka malutka kruszynka ważąca zaledwie 2138,bo to moj wcześniak ur.w 33 tygodniu przez cc….

  35. Monia i Tomek's Gravatar Monia i Tomek
    13 grudnia 2014 at 15:56 | Permalink

    Tak się składa,że mnie dziś mój 9 miesięczny synuś zaskoczył,zresztą męża także:) Siedzimy przy stole, Tomi dostał do rączki kawałek jabłuszka. Mąż jadł pączka i dał mi ugryźć. Synuś patrzy,coś tam mówi w swoim języku i po chwili wyciąga rączkę z jabłuszkiem w moją stronę

  36. Monia i Tomek's Gravatar Monia i Tomek
    13 grudnia 2014 at 16:17 | Permalink

    Zapomniałam dodać,ze kubeczek w najmniejszym rozmiarze- 9miesiecy

  37. Mama Hani's Gravatar Mama Hani
    13 grudnia 2014 at 16:30 | Permalink

    Jestem mamą 3 miesięcznej Hani i każda nowa umiejętność jest dla nas super zaskoczeniem i radością.
    Mnie najbardziej urzekl moment kiedy Hania leżąc na brzuszku podniosła jeszcze nieporadnie główkę, spojrzała na mnie i się głośno zaśmiala do tego sliniac się obficie :-) cudowna nagroda za nieprzespane noce

    Poproszę duży turkusowy kubeczek
    Pozdrawiam

  38. Mama Dorota's Gravatar Mama Dorota
    13 grudnia 2014 at 17:36 | Permalink

    Może i Nasza Mała jest jeszcze kruszynką bo ma dopiero pół roczku ale z dnia na dzień zaskakuje Nas czymś innym…. Ostatnio było głośno o głosowaniu we wiadomościach i tak sobie oglądałam telewizje siedząc na łóżku a Nikola leżała na poduszkach zagapiłam się z Mężem na chwilkę jak to się niby głosuje a tu proszę patrze a Ona ….. SIEDZI… taka troszkę wystraszona, spanikowana i zdziwiona ja się odwróciłam dosłownie na sekundę. A przedtem siedziała tylko za rączki…Spojrzałam na Nią , Ona słodko się uśmiechnęła…wtedy dosłownie miałam łzy w oczach jak to takie Maleństwo z jeszcze niedawno noworodka staje się duża już dziewczynką…a teraz już siedzi stanowczo i super się bawi…

    Marzy Nam się duży turkusowy kubeczek idealny był by na letnie zabawy w ogródku…

  39. Ewela's Gravatar Ewela
    13 grudnia 2014 at 17:46 | Permalink

    Dużo takich momentów było w życiu mojej pół rocznej córeczki i tak siedziałam i zastanawiałam się co tak naprawdę mogło świadczyć o ‚dorosłości’ takiego maluszka. Pamiętam jeden taki moment, kiedy karmiłam ją kaszka, siedziała na swoim leżaczku i nie bardzo chciała jeść, miała wtedy jakieś 5 miesięcy i byłyśmy dopiero na etapie wprowadzania kaszki i ogólnie jedzenia stałego. Ja oczywiscie wykończona po którejś nie przespanej nocy i pobudce o 7 rano, zwyczajnie nie miałam sił i byłam troche zła na to, że mała nie chciała jeść i wtedy dość poważnym tonem powiedziałam do niej coś mniej więcej takiego ‚kochanie ale musisz jeść coś innego niż mleczko bo rośniesz i potrzebujesz więcej jedzenia i nie można tak wybrzydzać tyko trzeba jeść co mama daje’. I do tej pory pamiętam jak moja córcia zaczęła jeść kaszkę i od tamtej pory je wszystko chetnie, nie ważne czy to kaszka, zupka, owoce czy chrupek kukurydziany. Jak tylko pojawia się jedzenia to buzia otwiera się automatycznie :) a z tego kubeczka ucieszyłaby się ogromnie ponieważ my butelkowy etap pomineliśmy całkowicie i pijemy z kubka niekapka bez silkikonowej osłonki ale małej najbardziej podoba się picie wprost z kubka. A jeżeli takowy udałoby się wygrać to prosimi o różowy 9+. Pozdrawiamy :)

  40. Mama Dorota's Gravatar Mama Dorota
    13 grudnia 2014 at 17:51 | Permalink

    Nasza Niunia choć jest jeszcze Mała bo zaledwie pół roczku ma… ale codziennie pokazuje Nam jaka to jest już duża. Któregoś dnia było głośno we wiadomościach o głosowaniu..Wiec i My oglądaliśmy wiadomości, siedziałam sobie z Niusią na łóżku.. Mała leżała na poduszkach nie wysoko bo się strasznie wierci… Zagapiłam się z Mężem dosłownie na chwilkę a Nikola…. SIEDZI… Sama… bez podparcia, bez trzymania… i ja byłam wystraszona i Niunia…Potem uśmiechnęłam się do Niej , Ona do mnie…Miałam łezki w oczach ze już taka Panna się z Niej robi a jeszcze niedawno była takim małym noworodkiem…

    Marzy Nam się kubek duży turkusowy idealny był by na letnie zabawy w ogrodzie…

  41. Ewa's Gravatar Ewa
    13 grudnia 2014 at 18:08 | Permalink

    Ja posiadam dwójkę wspaniałych chłopaków na świecie w wieku 11 m-cy i 4,5 latka.Młodszy zaskakuje mnie po każdym skoku rozwojowym swoją dojrzałością.Po ostatnim skoku wstaje na nogi trzymając się wszystkiego co może a dodatkowo wrzuca do kosza na śmieci wszelkie przedmioty.Natomiast starszy syn dojrzał do opieki nad młodszym bratem.Bardzo często w ostatnim czasie miło nas zaskakuje w krytycznych sytuacjach płaczu młodszego syna, kiedy to przynosi mu jego ulubione zabawki aby ten nie płakał.
    Wybieram kubeczek 12+ turkus

  42. Weronika's Gravatar Weronika
    13 grudnia 2014 at 19:01 | Permalink

    Michalina ma 17 miesięcy, gdy czasem sie uderzy podczas zabawy czy biegania przychodzi przytula sie i trzeba ją koniecznie pocalowac żeby przestalo bolec. Jakie bylo moje zdziwienie gdy sprzatalam i z calej siły uderzylam sie głową w stół, na moje „ałaa” Michaśka dobiegła przytulila moją glowe i oczywiscie pocalowala 😉 dodam ze bol zniknal od razu 😉 niby nic a jednak tak wiele.

    Jeśli chodzi o kubeczek to różowy 14m+ poprosimy.

  43. malwina's Gravatar malwina
    13 grudnia 2014 at 19:02 | Permalink

    Mój synus przez 6 lat byl jedynakiem zaskoczyl mnie jak latwo przyszlo zmierzenie się z dzieleniem zabawek z mlodsza siostra. Kocha swoja siostrę jak by byka zawsze częścią jego nie bylo zazdrości o co się poprosili zrobil to bez żalu i pretensji. Jest przecudownym starszym bratem który codziennie za to dostaje w nagrodę uśmiech swojej siostrzyczki.

  44. malwina's Gravatar malwina
    13 grudnia 2014 at 19:03 | Permalink

    Acha wybieram kubek różowy +9

  45. Monika's Gravatar Monika
    13 grudnia 2014 at 19:10 | Permalink

    Ja pewnie będę mało oryginalna, ale tak naprawdę moja mała-duża córcia zaskakuje mnie każdego dnia (już?) od 14 miesięcy.
    Jest to moje pierwsze dziecko, więc każda nowa rzecz, nabyta umiejętność czy wydawany przez nią dźwięk jest dla nas rodziców czymś niezwykłym i niepowtarzalnym. I tak myślę, że największym zaskoczeniem była dla mnie chwila kiedy Natalia kilka dni temu, najzwyczajniej w świecie przechyliła kubek dla dorosłych z resztką niedopitej herbaty. Nauka picia z butelki ze smoczkiem, trzymanie jej, podnoszenie, przechylanie – przyszły jej dosyć szybko. Niestety z kubka z tzn „dziubkiem” niechętnie korzysta – praktycznie wcale, ale kiedy tylko zobaczy zwykły kubek wyciąga po niego rączki i z zapałem pije ( z pustego).
    Niestety ilość wylewającego się płynu jest dla niej jeszcze zbyt duża, dlatego myślę, że być może to odpowiedni moment na wprowadzenie kubeczka 360° :)
    Dlatego gdyby jakimś cudem udało Nam się wygrać to prosimy o kubeczek w kolorze różowym 250ml.

  46. luska46's Gravatar luska46
    13 grudnia 2014 at 20:05 | Permalink

    Nasza sytuacja z nie tak całkiem dawna…
    Moja córcia 2 letnia ma siostrzyczke 3 miesięczną. Gdy malutka leżała w bujaczku, ja w kuchni gotowalam obiadek. Z powodu ciszy w pokoju postanowiłam zobaczyć co broi córka (bo jak wiadomo jak dziecko jest cicho znaczy że broi) no ale tu sytuacja przeciwna. Starsza córka Maja zaopiekowała się młodszą Alicją dając jej smoczek, włączając melodyjke i wibracje w leżaczku. Od tej pory Maja pilnuje siostry jak oka w głowie, gdy mała zapłacze starsza przybiega natychmiast z pomocą. Piękny widok

    Wybieramy kubeczek 14+ różowy

  47. Monika Gawełda's Gravatar Monika Gawełda
    13 grudnia 2014 at 20:46 | Permalink

    Mam synka 3 letniego i córkę 14 miesięcy.Bardzo często mnie zaskakują.Tata pracuje za granicą i pewnego przyjazdu rano 6 godz pobudka wszystkich bo tata przyjechał,syn jakie pierwsze pytanie zadał brzmiało- „tata przywiozłeś pieniądze?” byliśmy w szoku z ką u takiego dziecka pytanie?po przemyśleniach doszliśmy do wniosku jak tata wyjeżdżał,synek płakał a tata tłumaczył że musi do pracy jechać i zarobić pieniądze żeby miał chlebuś.Dziecko skojarzyło i zadało pytanie po 3 miesiącach od ostatniej wizyty.Niby dzieci żyją chwila a jednak nie.
    Wybieram turkusowy 250 ml

  48. Ania's Gravatar Ania
    13 grudnia 2014 at 20:49 | Permalink

    Olaf ma niespełna 3 miesiące, już po niecałych 4 tygodniach (waga urodzeniowa 3.8 kg) usłyszałam z jego leśnego pokoju lament taty „jesteś już taki dorosły, niedługo wyfruniesz nam z gniazda!”.. przebierał małego używając po raz pierwszy pieluszek w rozmiarze 2 :) poczułam dumę z mojego dużego syna, opiekuńczego męża i z samej siebie i jakości mojego pokarmu!

  49. Mama Kornelki's Gravatar Mama Kornelki
    13 grudnia 2014 at 21:28 | Permalink

    Moja córcia za 3 tygodnie skończy rok. Było mnóstwo wydarzeń które sprawiły,że byłam mega dumna z niej. Z resztą najmniejsza drobnostka któa sie nauczy bardzo mnie cieszy . Ale ostatnia umiejętnosc zaskoczyła mnie totalnie i chyba uswiadomiła, że moja mała kruszynka chce być coraz bardziej samodzielna. Chce być dorosła jak tata i jak mama. Obserwuje nas i powtarza po nas czynnosci tzn stara sie bardzo. Ostatnio siedzielismy przy obiedzie i jak zawsze córcia cieszyła sie na widok ze niosę jej zupkę. Tym razem ugotowałam jej buraczkową. Usiadłam przed nią i chciałam nakarmic ale ona zacisneła usteczka i odwróciła główkę w bok. Bardzo mnie to zdziwiło poniewaz dotychczas nie było takich sytuacji. Nie wiedziałam o co chodzi bo jak tylko zabierałam łyzeczke patzryłą na mnie i wyciagala rączkę w kierunku miseczki. Więc znów chciałam dać spróbować ale znów było nie. Zaczeła pokazywać paluszkiem na łyżeczke i mówić „am am mniam”. Mąż sie zasmiał i powiedział że pewnie chce jesc sama. Dałam jej łyzeczkę i przysunełam miseczke z zupką blizej a ona zaczeła próbowac nabierać łyżeczką zupkę. Bylismy z mężem totalnie w szoku. Z moją pomocą chociaż niewielką Kornelka zaczeła jesc zupkę sama. Bylismy mega dumni z niej chociaż była cała umorusana w buraczkach i wszystko w koło też.Wtedy własnie zrozumiałam, że ona chce być bardziej samodzielna bardziej „dorosła”.
    Gdyby udało sie wygrać na co bardzo liczymy poprosimy o kubeczek turkusowy 12+

  50. Marta's Gravatar Marta
    13 grudnia 2014 at 21:59 | Permalink

    Moja 4-letnia córeczka Daria zaskakiwała mnie swoją niezwykłą jak na jej wiek dorosłością przez ostatnie 9 miesięcy. Wiadomość, że będzie starszą siostrą przyjęła z wielką radością. Od samego początku ciąży dużo z nią rozmawiałam, opowiadałam jak rozwija się w brzuchu mamusi dzidziuś, starałam się ją przygotować na powiększenie się naszej rodziny. Daria zaskakiwała mnie każdego dnia ogromną troską o mnie i maleństwo. Bardzo często przytulała się do brzuszka, głaskała, całowała, rozmawiała z maleństwem, śpiewała mu. Troszczyła się również o mnie, pilnowała żebym nie przemęczała się, nie dźwigała. Gdy widziała, że mam gorszy dzień, gdy jest mi ciężko, jestem zmęczona mówiła „Mamusiu połóż się, odpocznij”, siadała przy mnie, przytulała się, głaskała mnie po włosach, była ogromnym wsparciem.
    Daria od dwóch tygodni jest starszą siostrą i nadal mnie zaskakuje bardzo angażując się w pomoc przy braciszku (wybiera mu ubranka, przynosi czyste pampersy, śpiewa kołysanki, przykrywa kocykiem). Jestem z niej bardzo dumna, jest cudowną córeczką i wspaniałą siostrą.

    Wybieramy kubeczek turkusowy 210 ml 9m+.

  51. Moniq's Gravatar Moniq
    13 grudnia 2014 at 22:42 | Permalink

    Mój pierworodny ma dopiero 5 miesięcy, więc niewiele jeszcze jest w stanie zdziałać. Jednak pierwszy raz, gdy pomyślałam, że mój synek jest „dorosłym” chłopcem, to jeden z jego pierwszych świadomych uśmiechów. Popatrzył na mnie uważnie i cała jego twarz rozjaśniła się pięknym uśmiechem, wyraźnie skierowanym do mnie. Pamiętam, pomyślałam wtedy, że uśmiecha się, jakby chciał powiedzieć: „Jestem z tobą a ty jesteś ze mną i popatrz mamo, jaki ten świat jest przez to piękny!” :) Dla mojego synka wybieram mały turkusowy kubeczek.

  52. marysia's Gravatar marysia
    13 grudnia 2014 at 22:54 | Permalink

    Mnie najbardziej zaskakuje to jak moja 2,5 letnia córka przychodzi w niespodziewanym momencie przychodzi i się przytula i mówi „kocham cię kochanie”, po prostu nie jestem w stanie opisać co wtedy czuje. Jestem z niej bardzo dumna że już jest taką dużą i kochaną córcia.. a i jeszcze uwielbiam jak pytam sie jej np tak jak dziś czy chce iść na spacer z tatą a ona odpowiada „dziękuję,nie” rozklada na łopatki takiami słowami :) jeśli wygramy to wybieramy kubeczek różowy 350ml

  53. Asia's Gravatar Asia
    13 grudnia 2014 at 23:07 | Permalink

    Witam jestem mama 11 miesiecznej Alicji. Na poczatku napisze ze to jest moje pierwsze dziecko wiec szybkie tempo w jakim moja cora sie rozwija mnie zadziwia. Ten rok byl pelen nowowsci zarowno dla mnie jak i dla Coreczki. Pierwsze slowo pierwsze przewroty na brzuszek bylo tak duzo wspanialych chwil ze w dalszym ciagu mnie to wszystko zaskakuje. Moment w ktorym moja corka mnie zadzwila i zarazem zszokowala wydarzyl sie doslownie w ten piatek. Jak co tydzien robimy z Ala porzadki tego dnia gdy moja corka zostala na doslownie chwilke sama w duzym pokoju zaznaczam tu ze jest na prawde bardzo aamodzielna dziewczynka wszystko chce robic sama :) weszla na swoj lezaczek bujaczek i grzecznie usiadla i czekala az mama do niej wroci. Gdy weszlam do pokoju bylam w takim szoku ze usiadlam kolo niej i zaczelam sie smiac. A gdy ona mnie zobaczyla stojaca w dzwiach odrazu zrobila swoja cudna minke i sie usmiechala. W dalszym ciagu nie moge uwierzyc ze to moja mala iskierka jeszcze niedawno taka bezbronna a teraz sama chce poznawac swiat. Jesli wygramy prosimy o kubeczek rozowy plus 12 . Pozdrawiamy Cieplutko;)

  54. Paulina's Gravatar Paulina
    13 grudnia 2014 at 23:39 | Permalink

    Iga niedługo skończy 13 miesięcy. Jeszcze niewiele mówi, ale widzę, że coraz więcej rozumie. Chwyta każdy gest, który jej pokazuję, macha rączką „pa,pa” i bije brawo. Ostatnio zainteresowała się moim telefonem.
    Pewnego ranka, obudziła się przede mną i bawiła się tak cichutko, że obudzenie siebie trochę mi zajęło :) Otwieram oczy, a ona stoi przy łóżku i się uśmiecha. Z przyzwyczajenia sięgnęłam po telefon, by sprawdzić która godzina, ale…ten gdzieś zniknął…Spojrzałam na córkę i pytam „Iguniu, gdzie jest mamy „halo, halo” ?” Po czym ona rozejrzała się dookoła i mówi „tu!” pokazując paluszkiem miejsce gdzie go włożyła. Byłam zdumiona, że zrozumiała o co pytam i tak pięknie potrafiła odpowiedzieć i pokazać :)
    W razie czego poprosimy o kubeczek różowy 12+

  55. AniaF's Gravatar AniaF
    14 grudnia 2014 at 00:43 | Permalink

    Tak jak każda mama tak i ja codziennie widzę u swojej córeczki rzeczy,zachowania,gesty,słowa,które mnie zaskakują,i nie jest łatwo wybrać spośród nich jedną:) Jak zaczęłam przywoływać w pamięci te chwile rozpoczęłam od początku,od urodzenia. .. i właśnie tam znalazłam to, dla mnie młodej mamy, niesamowite wydarzenie… Od razu po porodzie nie miałam wystarczającej ilości pokarmu,dlatego też musiałam chodzić z córcią na „dokarmianie”. I tak też było tej nocy,kiedy Hania obudziwszy się dała jasno do zrozumienia,że jest głodna. Po „dokarmieniu” położna położyła córeczkę na brzuszku do kojca. Był środek nocy,przyciemnione światło na szpitalnym korytarzu,kiedy wracałyśmy do naszej sali i wtedy moja córcia podniosła swoją główkę i „oglądała” co się wokół dzieje,trzymała ją tak przez dobrych kilkanaście sekund…a miała wtedy… 3 dni… Ja się wystraszylam,nie wiedziałam co się dzieje, ale teraz już wiem,że od pierwszych dni swojego życia chciała pokazać jaką jest silną i ciekawą świata osóbką:) I tak jest do dziś. Hania ma roczek,a o jej niesamowitych, zaskakujących chwilach można by książkę napisać:)

    Pozdrawiam wszystkie dumne,kochająca swoje szkraby mamy:)

    P.s. Jeśli wygramy poprosimy o kubeczek różowy 12+

  56. monika's Gravatar monika
    14 grudnia 2014 at 00:46 | Permalink

    Jestem mamą wczesniaczka I dla mnie każdy dzień i miesiąc są ważne w życiu mojej małej córeczki jest z niej dumna cały czas.
    Potrafi mnie zadziwiać cały czas. Opiszę to wierszem który napisałam jak się zaraz urodziła
    Jestem sobie mała Lenka
    Co podglądam was z okienka
    Przyszłam na swiat 19 listopada
    O godzinę dziewiętnastego
    O swe życie dzielnie walczę
    Urodziłam się we wtorek i waszymi mnie w inkubatorek
    Urodziłam się w siódmym miesiącu bo chciałam być juz ze wszystkimi w końcu
    Kilo sześćdziesiąt sobie ważę
    Urosne Urosne niedługo się okaże
    Rączka nóżka sobie ruszam
    Wszystkim w koło bardzo ufam
    Włoski mam całkiem urocze
    Kiedyś będę mieć warkocze
    Leżę raz na plecach raz na brzuszku
    Całkiem dobrze mi w tym łóżku
    Oczkiem mrugam do taty i mamy
    Oni życie dla mnie dali
    Mama karmi swoim mleczkiem
    Bo się cieszy takim dzieckiem
    Zjadam wszystko bardzo smacznie
    We śnie robie śmieszne minki
    No bo silne są dziewczynki
    Bacznie puszczam raz po raz
    Bo to mój swobodny czas
    Kiedy mam trzy mnie za rączkę
    Mówi do mnie Moje Słońce
    Wszystko słyszę I oddycha
    Nawet palca mamie ściskam
    Kiedy tata gładzie mnie po głowie
    Wiem co już do mamy powie
    To jest nasze Małe Szczęście
    Podziwiają jak ja rosne
    Bo usiade juz na jesień
    A jak będę miał roczek
    To postawie pierwszy krocze

    Poproszę kubeczek różowy wielkość nie jest ważna może być duży albo mały.

  57. monika's Gravatar monika
    14 grudnia 2014 at 00:49 | Permalink

    Przepraszam wystąpił błąd w emeilu i widzę że są błędy stylistyczne troszkę literki się przestawily

  58. monika's Gravatar monika
    14 grudnia 2014 at 01:05 | Permalink

    Jestem mamą wczesniaczka I dla mnie każda chwila był ważna i z każdego kroczkami jakie zrobiło moje dziecko byłam dumna i radosna Opiszę to wierszykiem jakim napisałam w dniu narodzin mojej małej córeczki
    Jestem sobie mała Lenka
    Co podglądam was z okienka Przyszłam na swiat 19 listopada
    O godzinie dziewietnastej
    O swe życie dzielnie walczę
    Urodziłam się we wtorek
    I włożyli mnie w inkubatorek
    Urodziłam się w siódmym miesiącu
    Chciałam być ze wszystkim w końcu
    Kilo sześćdziesiąt sobie ważę
    Urosne Urosne niedługo się okaże
    Rączka nóżka sobie ruszam
    Wszystkim w koło bardzo ufam
    Leżę raz na plecach raz na brzuszku
    Całkiem dobrze mi w tym łóżku
    Oczkiem mrugam do taty i mamy
    Oni życie dla mnie dali
    Mama karmi swoim mleczkiem bo się cieszy takim dzieckiem
    Zjadam wszystko bardzo smacznie
    We śnie robie różne śmieszne minki
    No bo przecież silne są dziewczynki
    Baczki puszczam raz po raz
    Bo to mój swobodny czas
    Kiedy mama trzyma mnie za rękę
    Mówi do mnie Moje Słońce
    Wszystko słyszę i oddycham
    Nawet palca mamie ściskam
    Kiedy tata gładzi mnie po głowie
    Wiem co do mamy powie
    To jest nasze Małe Szczęście
    Podziwiają jak ja rosne
    Bo usiade juz na wiosnę
    A jak będę miała roczek to postawie pierwszy krocze.

    Proszę różowy kubeczek rozmiar nie ma znaczenia może być mały albo duży.

  59. Olki dwa's Gravatar Olki dwa
    14 grudnia 2014 at 05:43 | Permalink

    Witam
    Mam na imię Ola i jestem mamą małego Olka. Jako że mój synuś ma dopiero niespełna 6 tygodni to takich zaskakujących momentów nie było u nas jeszcze zbyt wiele, jednakże była sytuacja która mnie niezwykle zaskoczyła i wzruszyła. Oluś jak większość noworodków tylko jadł i spał i tak mieliśmy przez cały pierwszy miesiąc, aż w końcu zdarzyło się że przy przewijaniu że mówiłam do niego jak zawsze a on popatrzył na mnie i się uśmiechnął i zaczął mi odpowiadać po swojemu bardzo wesołym głosikiem… to była bardzo wyjątkowa i wzruszająca chwila która zapoczątkowała serię kolejnych, chociaż jeszcze niewielu, wspaniałych zaskakujących momentów w naszym życiu :)

    Jako że mamy synusia to poprosimy o turkusowy kubeczek o najmniejszej pojemności dla naszego Olusia :)

  60. Agata's Gravatar Agata
    14 grudnia 2014 at 08:19 | Permalink

    Dwa dni temu wchodzę do wc a mój łobuz siedzi sam na ubikacji :-) ma 14 miesięcy

    Wybieram kubek lovi turkusowy 360

  61. Katarzyna's Gravatar Katarzyna
    14 grudnia 2014 at 09:26 | Permalink

    Mój starszy syn mnie zadziwia każdego dnia! Przedwczoraj, kiedy poleciały mi łzy bezsilności, podszedł do mnie, popatrzył swoimi przenikliwymi, niebieskimi oczami i spokojnym głosem powiedział: „Mamusiu, a jeszcze niedawno mówiłaś do mnie, że duzi chłopcy nie płaczą. Ty jesteś dziewczynką, i to większą ode mnie, i Ciebie to też dotyczy. Zobaczysz, że wszystko się dobrze ułoży”. Zdębiałam! Kiedy przestałem się mazać, pomyślałam, jaką jestem szczęściarą, mając takie dorosłe, mądre i spostrzegawcze dziecko! I to właśnie dla niego poproszę kubek turkusowy 9+.

  62. basia's Gravatar basia
    14 grudnia 2014 at 09:54 | Permalink

    MAM SYNKA KTÓRY SKONCZYŁ 17 MIESIECY DOKŁADNIE WCZORAJ ZASKOCZYŁMNIE TYM ŻE SAM ODKRECIŁ WODE W BIDECIE WOGÓLE JEST BARDZO MĄDRY I CZŁY CZAS NASLADUJE WSZYSTKO CO MU SIE POKAŻE NP.BIERZE RURE OD ODKURZACZA I ROBI TAKIE RUCHY JAKBY NAPRAWDE ODKURZAŁ. CHCIAŁABYM KUBEK TURKUSOWY POZDRAWIAM

  63. kasia_'s Gravatar kasia_
    14 grudnia 2014 at 11:54 | Permalink

    Dorosłość…. Dzieci zdecydowanie za szybko rosną! Za szybko zabierają nam ten czas małej zależnej na KAŻDYM kroku od nas istotki.

    Mój, ale siostrzeniec (to jak mój synuś) niedawno jako 5 latek powiedział „mamusia, nie jest zła, po prostu dała się ponieść emocją” albo „porozmawiajmy na poważnie,przecież możemy”… A kiedy mój maluch 4 tygodniowy zaczął płakać to mój siostrzeniec z wielkim przejęciem poszedl go przytulić, pytając czy może go wsiąść na ręce…
    Zaś mój synuś zaskoczył mnie swoją dorosloscią kiedy jako 7 miesięczny bąbel dostał kawałek bułki do rączki, wiedział odrazu co z nią zrobić…po czym zauważył na mojej kanapce szynkę (dobrze, ze gotowana z indyka), zabrał i też wiedział co zrobić, od tamtej pory uwielbia mięso.

    Ja zaś uwielbiam, kiedy mój maluch teraz jako 8 mies. bierze zabawkę i każdą ogląda z ogromnym zaciekawieniem i dokładnością….wie jak bawić się autami.

    Taaak i gdzie to maleństwo 51cm, 2900g żywego szczęścia? Tak szybko rośnie i tak zaskakuje z dnia na dzień. <3

    Turkusowy, 9+

  64. Magdalena's Gravatar Magdalena
    14 grudnia 2014 at 12:28 | Permalink

    Mam dwóch synów :-). Ten mniejszy ma 3 miesiące i przez ten czas dużo płacze i daje się we znaki :-) pewnego ranka po nie przespanej nocy ledwo widząc na oczy maluch dalej płakał i był niespokojny, ja juz z zaciskiem zębów spiewalam kołysanki, kiedy mój ośmiolatek przyszedł ze swojego pokoju i „mamusiu idź się poloz do mojego lózeczka a ja się zajmą Mateuszkem”. Położył się kolo niego i mowi, braciszku daj mamusi odpocząć,bo jest zmeczona,a teraz ja cie pogkaskam po brzuszku :-). I jak zaklęty Malý usną:-) :-) wiem ze mam wspaniałych chłopców :-)

  65. Bogusia's Gravatar Bogusia
    14 grudnia 2014 at 12:53 | Permalink

    Jestem mamą 2 letniego Krystiana i 9 miesięcznej Lenki. Kiedy wróciłam ze szpitala, po narodzinach córki, synek miał dopiero 15 miesięcy, spędziliśmy razem ze sobą kilka dni i synek z powodu choroby trafił do szpitala :( Później okazało się, że dziewczynka przebywająca z nim w pokoju dostała ospy. Po 3 dniach synek wyszedł, jednak nie mógł wrócić do nas, do domu (przymusowa 2 tyg.kwarantanna). Po powrocie pierwsze co zrobił to poleciał do pokoju, gdzie stała kołyska małej i zajrzał do niej, nie było tam jednak siostrzyczki, gdyż spała w łóżeczku, w pokoju dzieci. Rozpłakał się. Kiedy pokazaliśmy mu gdzie śpi mała, synek uspokoił się i uśmiechnął. Od tego momentu bardzo jest za małą, mimo iż nieraz pacnie ją delikatnie. Moment ten zapamiętam na zawsze. Widział ją zaledwie kilka dni i zapamiętał, że jest jeszcze w domu siostrzyczka. Jeśli wygramy wybieramy turkusowy kubek +14 mc

  66. Aneta P's Gravatar Aneta P
    14 grudnia 2014 at 15:09 | Permalink

    Niesamowite…czytam komentarze i myślę :) jakie cudowne, empatyczne, zdolne dzieci. Dostają od nas bliskość, miłość, czułość, dotyk…a odwdzięczają się setką uczuć które w sercu i umyśle nagle zaczynają buzować…I pomyśleć by można, że tak nie wiele trzeba…
    Mam dwójkę cudownych dzieci…oboje cudowni…ale to na Dominika czekaliśmy 3,5 roku, wygraliśmy walkę…ba wojnę z niepłodnością i kiedy Domik się urodził, kiedy położono go na moim brzuszku, oboje spojrzeliśmy na niego on na nas i pierwsze co autentycznie oboje sobie pomyśleliśmy to, że on taki zdziwiony był…patrzył na nas tulił do mojego serca i nagle te wielkie kochane, wyczekane oczęta spojrzały na nas i mówiły „no co się tak dziwicie?…już jestem :)
    Taki cud zaskakuje codziennie…codziennie tym, że JEST!!!
    Jeśli to my znajdziemy się w tej szczęśliwej 10-tce to bardzo podoba nam się kubek z wąsikiem :)

  67. ewuniaa27's Gravatar ewuniaa27
    14 grudnia 2014 at 15:46 | Permalink

    A mój synek, mając 1,5 miesiące zaczął gugać na całego ale robił to nieświadomie. Dziś ma 2,5 miesiąca i gdy proszę go „Iguś gugnij coś do mamy” to po chwili mam ogromny uśmiech i „ghu ghu ghu”. Za każdym razem gdy to słyszę łzy w oku mi się kręcą. Jestem z niego taka dumna. Wiem, że gdybyśmy wygrali ten kubeczek to jeszcze długo stał by bez użytku ale bardzo chce go już mieć. Za każdym razem gdy w sklepie bądź w aptece przechodzę obok nich mam chęć zapakować go do koszka ale mąż kręci głową i mówi, że na jego zakup będzie jeszcze czas a wiadomo jak to my mamy… dla swoich dzieci najchętniej pokupowałybyśmy wszystko za czasu. :)

  68. Ewelina Woźniak's Gravatar Ewelina Woźniak
    14 grudnia 2014 at 16:00 | Permalink

    Pamiętam to doskonale! Ach.. kto by zapomniał 😉 Prawie Rok temu, 1 stycznia 2014r . Podczas leniwego Noworocznego Dnia, gdy razem z mężem leżeliśmy na kanapie, a Nasza córcia tuptała obok Nas trzymając się łóżka, nagle odwróciła się w drugą stronę i ruszyła w świat! Nasze miny były bezcenne! Uśmiech i szok w jednym! Gromkie brawa,uściski i buziaczki dla Naszej Małej, dużej córeczki! Dalszy Dzień upłynął podziwianiem, robieniem zdjęć i nagrywaniem tych niezwykłych chwil.
    I tak jak się mówi „Jaki Nowy Rok taki cały rok” Tak u nas sprawdziło się to w 100 %! :))

    Marzy się nam turkusowy kubeczek 250 ml :)

  69. ewuniaa27's Gravatar ewuniaa27
    14 grudnia 2014 at 16:19 | Permalink

    i zapomniałam o wyborze :)
    210 ml 9m+
    Pozdrawiam serdecznie :)

    • ewuniaa27's Gravatar ewuniaa27
      16 grudnia 2014 at 00:25 | Permalink

      i kolor turkusowy 😀 zapominalska mama 😀

  70. Iwi's Gravatar Iwi
    14 grudnia 2014 at 17:09 | Permalink

    Pamiętam, jak któregoś dnia miałam bardzo zły dzień, coś nie wyszło w pracy z mężem się pokłóciliśmy, miałam wszystkiego dość. Z tego wszystkiego nerwy mi puściły i się popłakałam, wtedy moja Emilka przyszła do mnie ze swoim kochanym Kubusie Puchatkiem dała mi go abym się do niego przytuliła a sama od siebie dała buziaka i mocno się przytuliła, a mi serce rozpadło się na tysiąc kawałków i jeszcze mocniej leciały mi łzy, lecz były to łzy radości.
    Jak się uda to prosimy z córcią różowy kubek + 14 mc.

  71. goska's Gravatar goska
    14 grudnia 2014 at 18:29 | Permalink

    Mam dwójkę wspaniałych dzieci syn już duży facet 4 latek córeczka 2 latka.
    Zawsze mnie zaskakują swoimi pomysłami .
    Gdy urodziła sie córeczka trzeba ją było zapisać w usc , wiec w tą wyprawę zabrałam syna wtedy miał 2,5 roku .
    Gdy padło pytanie o imię córki ( do samego końca nie mogliśmy się zdecydować jakie imię) syn w wielkim oburzeniem a zarazem fascynacja podał imię siostrzyczki i tak już zostało . Gdy tylko ma poważna rozmowę z siostrą zawszę pada jeden tekst ” Pamiętaj że tylko dzieki mnie masz tak pięknie na imię bo inaczej nazywałabyś się tak nie ładnie .” Po chwili dodajeTy moja pszczółko ” . :)

  72. Magda's Gravatar Magda
    14 grudnia 2014 at 18:59 | Permalink

    Chorwacja, wczasy z dwójką małych dzieci. Podczas mszy, jakiś chłopiec zaczepiał 6 – letnią córeczkę, chciał się z nią bawić. Wtedy 3 – letni synek podszedł do chłopca i powiedział:
    – Nie dotykaj jej, to moja siostrzyczka.
    Malutki obrońca… Zaskoczył mnie swoją „rycerskością”, wydał mi się taki duży, samodzielny…

    Jak bym wygrała poproszę duży (350 ml), różowy kubek.

  73. mikaa997's Gravatar mikaa997
    14 grudnia 2014 at 20:07 | Permalink

    Mój synek ma dopiero 9 miesięcy i swoją dorosłością zaskoczył mnie już dwa razy….
    Zaczął raczkować, gdy miał 8 miesięcy i dosłownie kilka dni później zaczął powoli wstawać, ale oczywiście trzymając się mnie lub jakiegoś podwyższenia. Któregoś dnia podchodzę rano do jego łóżeczka, wyciągam do niego ręce i mówię: „Chodź Kochanie idziemy na śniadanko”, a on uśmiechnął się do mnie, wyciągnął rączki w moim kierunku i po prostu wstał, zupełnie sam, bez żadnego podparcia. Łezka zakręciła mi się w oku, bo uświadomiłam sobie, że już duży z niego chłopiec i niedługo będzie śmigał na nóżkach bez mojej pomocy.
    Drugi raz zaskoczył mnie swoim zachowaniem, gdy wspólnie leżeliśmy na podłodze bawiąc się. Wokół nas było trochę zabawek, jego kocyk i maskotki. Nagle położyłam się na podłodze i powiedziałam: „Szymuś, ale nie hałasujemy mocno, bo mamę boli główka”. Popatrzył na mnie swoimi niebieskimi oczkami i po chwili podszedł do mnie (raczkując), niezgrabnie przyciągnął za sobą swój kocyk i mi go podał. Jego wzrok jakby wydawał się mówić „przykryj się moim kocykiem i odpocznij” :))) Ah…. kolejny balsam dla mojego maminego serducha :)

  74. anna's Gravatar anna
    14 grudnia 2014 at 20:28 | Permalink

    Moj synek kochany zaskoczyl mnie tym ze pewnego pieknego popoludnia zawolal do mnie „papa Ana” w przetlumaczeniu mamo Aniu to bylo cos niesamowitego uslyszec wolanie mamy przez swoje malutkie malenstwo.Chcielibysmy wygrac kubeczek retro 14+

  75. Anna Ł.'s Gravatar Anna Ł.
    14 grudnia 2014 at 21:05 | Permalink

    Jestem mamą 4,5 miesięcznego Szkrabka. Mój synek zaskakuje mnie codziennie czymś nowym, codzień uczy się czegoś innego, tak szybko się rozwija, aż nie mogę uwierzyć, że jeszcze nie dawno był taki malutki. Zaskoczył nas już na początku naszej wspólnej drogi. Mój Malutki stwierdził miesiąc przed planowaną datą porodu, że jest już na tyle dorosły, że pora wyjść na spotkanie rodzicom. Bardzo się bałam, że on jest jeszcze malutki i coś może być nie tak, przecież miał jeszcze tyle czasu. Po porodzie widziałam go zaledwie 2 min. po czym zabrali mi go na oddział wcześniaków i tak na prawdę nie wiedziałam co się z nim dzieje – dzięki niemu nabrałam takiego powera, że już 2 godziny po porodzie byłam wykąpana przebrana i pognaliśmy z mężem do naszego maleństwa. Szliśmy tam z dusza na ramieniu – gdy weszliśmy pielęgniarka powiedziała, że wszystko jest w porządku a Szkrabek jest bardzo silnym, dużym chłopcem i nawet nie potrzebował inkubatora. Poszliśmy do niego wzięłam go na ręce a on otworzył oczka i popatrzył na nas takim mądrym wzrokiem i zrobił minę jakby chciał powiedzieć, że wszystko jest ok i nie musicie się o mnie martwić. Po chwili przystawiłam małego do piersi a on od razu zaczął mocno ssać, nie byłam pewna czy robię to dobrze i zapytałam położnej jak mam go karmić (bo to moje pierwsze dziecko i nie miałam o tym pojęcia- ten rozdział w książkach zostawiłam sobie do poczytania w 9 miesiącu) a ona odparła, że przecież jest dobrze i nic nie trzeba zmieniać – to mój synek wiedział lepiej ode mnie jak się do tego zabrać. Wtedy zrozumiałam, że to już taki „duży” chłopczyk a nie taka mała bezradna „Fasolka”, tak go pieszczotliwie nazywaliśmy jeszcze w brzuszku. To, że jest już dorosły jak na swój wiek udowodnił na badaniach dwa dni później – gdyż załatwił nam już wtedy „przepustkę do domu”. I z moim małym a zarazem „dorosłym” wcześniaczkiem po dwóch dobach byliśmy już w domku – wszyscy byli bardzo zaskoczeni.
    Dla mojego Maluszka przydał by się kubeczek 210 ml 9m+ turkusowy – on taki prędki, że pewnie już niedługo może być mu bardzo pomocny :-)

  76. aga's Gravatar aga
    14 grudnia 2014 at 22:08 | Permalink

    Jestem mamą 3 dzieci.Mam dwóch synów 14lat i 21 miesięcy oraz corke 15 lat.Różnica między rodzeństwem jest dużą.Każde z moich dzieci każdy dzień mnie czymś miłym zaskakuje,ale najbardziej kochamy nasza mała maskotke.Każdy krok każde nowe słowo wypowiedźiane ,każdy nowy gest pokazany jest czymś bardzo zaskakującym dla całej rodziny. Jesli zostaniemy wybrani to wybieramy turkuwosy kubeczek:-)B-)

  77. Krzysia's Gravatar Krzysia
    14 grudnia 2014 at 22:25 | Permalink

    Mój Synuś ma 21 mies. i według mnie swoją dorosłościa zaskoczył nas w momencie kiedy po niecały tygodniu załapał kiedy wołać siusiu na nocnik. Teraz jak wstaje pokazuje swój nocniczek i robi swoje.;) minęły już 3 tyg i jak narazie wciąż zachowuje się jak prawdziwy mały mężczyzna.

    Wybieram kubeczek turkusowy 350ml +14m dla Synusia

  78. mamcia's Gravatar mamcia
    14 grudnia 2014 at 22:59 | Permalink

    210 ml turkusowy
    moj Skarb zaskoczyl mnie w momencie, gdy na chwile wyszlam do kuchni wstawic wode na herbate, po chwili odwracam sie, zeby pojsc zobaczyc co robi moj szkrab, a On, do tdj pory tylko lezacy, przewracajacy sie na brzuch i ew podnoszacy sie na rekach, stoi za mna na czworaka:-D wtedy wlasnie zaczal raczkowac- mial 6 miesiecy:-D:-D:-D wzruszenie i duma zarazem

  79. Marta's Gravatar Marta
    14 grudnia 2014 at 23:39 | Permalink

    Na wstępie chciałabym powiedzieć, że w naszym przypadku kubki lovi okazały się jedynym ratunkiem. Jak każdy rodzic, uważam, że moje dziecko jest wspaniałe, jedyne i niepowtarzalne, a jak to urodzonymi indywidualistami bywa, ma swoje dziwactwa. Jednym z nich była absolutna nietolerancja smoczków i butelek. W pewnym momencie zaczęło to być sporym problemem, bo w cieple dni przydaloby sie malestwo dopajac, nie mówiąc juz o tym, zeja jako mama nie moglam opuścić małej na dłużej niż godzinę i wtedy ratunkiem okazały się kubki 360º od lovi, są z nami juz od roku i uwielbiam je!

    Karolina zaskakuje nas każdego dnia, pierwszy raz wstała na nóżki mając 6 miesięcy i ciągle pędzi do przodu jak szalona. Dzisiaj rodzinnie, średnio wczesym rankiem wybieralismy sie na spacer. Przygotowalam ubranka dla córki, moj mąż ją przebierał, a ja w tym czasie pakowalam tysiąc niezbędnych rzeczy na wyprawę. Maz po wystrojeniu malej damy piekna sukienke, postanowił zadbac o swoja garderobę, ale nie zdążył, bo karolinka co chwile donosila nowe rzeczy do ubrania w kolejności ubierania sweterek-kombinezon-czapka i komin-buciki i tupiac pospieszala ociagajacego się tate. Moja córka ma niecałe 15 miesięcy, a my kilka minut zbieralismy szczęki z podłogi, kiedy okazało się, ze żaden z nas nie wyciągnął jej tych ubranek, sama wszystko wyjela z szafki, w dobrej kolejnosci, wybrala nawet rzeczy dopasowane kolorystycznie!

    Razem z Karolinką marzę o wspaniałym, różowym kubeczku, najchętniej wiekszym :)

  80. Marlena's Gravatar Marlena
    14 grudnia 2014 at 23:44 | Permalink

    To zaskoczenie i moja radość właśnie dziś moja 8 miesięczna córcia pierwszy raz sama wstała na własnych nóżkach w łóżeczku wołając daj daj daj daj 210 ml 9m+ różowy

  81. bilkiev's Gravatar bilkiev
    15 grudnia 2014 at 00:04 | Permalink

    Ania 1 stycznia skończy roczek. Co chwila zaskakuje nas postępami w rozwoju – a to niepostrzeżenie zaczęła sama siadać, sama wstawać, sama ostrożnie schodzić z łóżka, próbuje buty samodzielnie założyć… za każdym razem łza się w oku kręci – już taka duża. Pierwsze „mama” pierwsze „tata” … teraz czekamy na pierwsze samodzielne kroki.
    Jednak najbardziej zapamiętam noc 15.11.2014 kiedy po raz pierwszy nie obudziła się na karmienie. Z jednej strony uczucie porzucenia, a z drugiej duma – już jest na tyle duża, że obejdzie się bez mleka mamy.
    turkusowy 350ml poproszę (za różem nie przepadamy)

  82. KasQlka's Gravatar KasQlka
    15 grudnia 2014 at 00:27 | Permalink

    Jak każdego rodzica tak i mnie moje dziecko zaskakuje codziennie- ilością zjedzonego obiadu, liczbą uśmiechów, nowymi dźwiękami, mądrym wzrokiem itp. Co prawda Emilia nie sprząta po sobie zabawek, nie zmywa naczyń i nie recytuje Deszczu jesiennego Staffa, ale ok- w końcu jeszcze 13 dni do roku jej zostało;) Pierwsza samodzielna łyżka zupy czy widelec z ziemniakiem lądujący w buzi, były powodem do dumy i uśmiechu,ale zaskoczeniem już nie tak bardzo-od początku chcieliśmy, żeby była małym samodzielnym człowieczkiem a nie dzidziusiem, więc na sporo i jej i sobie pozwalamy.
    Pamiętam dobrze wieczór 4 lipca 2014(poranek z resztą też-ruszyła, nie z kopyta i nie z pełną parą, ale ruszyła bez lęku, z ręki, dołączyła do niej drugą i obie nogi, a właściwie kolana-zabawa w żołnierza na poligonie przeszła do historii)- zakochana w córce matka musi i chce zadbać i o siebie,bierze więc zakochanego w bułhakowskim dziele brata do Teatru Osterwy, na scenie-widowni niesamowity Mistrz i Małgorzata (polecam! mogę nawet zostać opiekunką natenczas;)), jestem w innej rzeczywistości, Emilia zostaje w domu z tatą- niech się nacieszą sobą, ojcowe studia pochłaniają tyle czasu! Antrakt. Ciepłe powietrze, kolorowe girlandy na budynku, piękny letni wieczór. Mi zaś pęka serce- wiadomość w skrzynce mówi, że Emilia stoi. Sama, w wannie. Jej pierwszy raz. Przełamany monopol. I to było to zaskoczenie- nie że stoi, ale że cwaniaczek czekała z tym na ten wieczór, ten moment, kiedy mnie przy tym nie będzie. Wreszcie to tata widzi więcej niż mama. Czasami się śmieję, że tp była kara dla mnie, albo nagroda dla taty. Zaczęłam sobie wtedy zdawać sprawę, że takich „pierwszych razów” beze mnie obok będzie z czasem więcej,nie zatrzymam jej ani wszystkich chwil tylko dla siebie, już nie czuję się z tego powodu winna. Nie wiem tylko w sumie, czy to historia o mojej czy Emilii dorosłości.
    Ach- oczywiście spektakl zebrał owacje na STOJąCO, a na kolejnym z Emilią została babcią. Ponoć pięknie spała- Emilia, nie babcia;) I żeby tata nie czuł się samotny kubek z wąsem, a żeby dziecko się nie odźwigało drepcąc rozmiar 12+ byłby jak znalazł :)

  83. Mama Kubusia's Gravatar Mama Kubusia
    15 grudnia 2014 at 01:24 | Permalink

    Witam jestem mamą Kubusia, który ma 9,5 miesiąca. Powoli zaczynam uczyć małego pojedyńczych słówek.Pewnego dnia
    mówię: ” Synku powiedz Ma-Ma” na co Kubuś „Ba-Ba” no to ja dalej uparcie „Ma-Ma” Kuba był nie ugięty ” Ba-Ba”. Po kilkunastu próbach zrezygnowałam. Od tamtej pory Kubuś cały czas powtarzał słowo „Ba-Ba”. Pewnego dnia a dokładniej w
    kiedy skończył 9 miesięcy obudził mnie mój synek wypowiadając słowo „MAMA”. Byłam przeszczęśliwa.Teraz synek powtarza na okrągło „Mama” na przemian z „Baba”. Jestem dumną mamą , a mój synek to największy dla mnie skarb. Jak nam się poszczęści to poprosimy o turkusowy kubeczek 9+ :).

  84. magda's Gravatar magda
    15 grudnia 2014 at 08:13 | Permalink

    Moje malenstwo pchalo sie na swiat szybciej niz powinno, codziennie mowilam do brzuszka zeby doczekala do bezpiecznego dla niej tygodnia. Obecnie jestem w polowie 39 tyg.i teraz juz niecierpliwie czekamy na nasza coreczke, ktora w naszych oczach niewatpliwie wykazala sie dorosloscia czekajac te 8 tygodni na bezpieczny dla niej termin.
    Kubeczek rozowy,wiekosc bez znaczenia.

  85. olenga's Gravatar olenga
    15 grudnia 2014 at 08:55 | Permalink

    Wstajemy rano z mężem, a nasz 3 miesięczna córeczka leży w łóżeczku odwrócona do góry nogami i bawi sie misiem który leżał daleko przy szczebelkach! Pierwsza myśl: „dziecko jak Ty to zrobiłaś?:)” a następna „ale już jesteś duża” teraz takie wędrówki po łóżeczku to normalka, ale pierwszy raz byłam w szoku, myślałam, że to może mąż odwrotnie położył córeczkę, ale oczywiście to nasza mała gwiazdka sama! :) bardzo podoba nam się kubeczek turkusowy +9:)

  86. Martusiova's Gravatar Martusiova
    15 grudnia 2014 at 09:01 | Permalink

    W naszym przypadku takich sytuacji, gdy moje dziecko zaskoczyło mnie swoją dorosłością było kilka, ale dwie z nich powaliły mnie na kolana i sprawiły, że poczułam się dumna z mojego syna :) Pierwsza z nich, która zaczęła się rok temu, ale trwa do dziś – mianowicie od czasu, gdy na świat przyszła siostra Michałka – Maja. Michaś zawsze był oczkiem w głowie mamusi, przez całe swoje życie (3 lata) był ze mną w domu, wszystko robiliśmy razem, a mama zawsze była jego i tylko jego. Gdy Michał miał 2,5 roku zaszłam w ciążę. Obawiałam się jego reakcji, gdy urodzi się mała Majka, zastanawiałam się, jak sobie poradzi z tą nową dla niego sytuacją, czy nie będzie zazdrosny, że mama nie jest już tylko jego, ale również jego siostry. Oczywiście wraz z mężem tłumaczyliśmy mu, że w brzuszku jest siostrzyczka, że będę potrzebowała jego pomocy w opiece nad Majką – wszystko po to, żeby czuł się ważny i potrzebny, a nie odtrącony z powodu narodzin nowego dziecka. Pomimo całego tego tłumaczenia strach był, jak zareaguje – w końcu to dopiero 3 letnie dziecko. Jednak jego reakcja, gdy ujrzał siostrę przeszła moje najśmielsze oczekiwania! Tak troskliwego dziecka jak Michał, to chyba nigdy wcześniej nie widziałam. To Michał był pierwszy, który biegł do łóżeczka, gdy siostra płakała. To on wszystkich uciszał, gdy Majka spała, byle tylko jej nie zbudzić. Podawał pampersy, wyrzucał zużyte do śmieci, pomagał przy kąpieli. I to wszystko trwa do dziś – 4letni już Michał bawi się z siostrą, oddaje jej swoje ulubione zabawki, pilnuje, żeby się nie przewróciła, gdy chodzi przy meblach :) Moim marzeniem i życzeniem jest, żeby to rodzeństwo już zawsze darzyło się tak wielką miłością jak teraz :)
    Druga sytuacja zdarzyła się w drogerii podczas zakupów. 3letni Michał zobaczył na półce pastę do zębów z jego ulubioną postacią z bajki Auta – Złomkiem. Nie myśląc dłużej, chwycił ją w rękę i pędzi do pani ekspedientki i nawiązuje się taki dialog:
    – Przepraszam Panią bardzo, mogłaby mi Pani powiedzieć, ile kosztuje ta pasta do zębów?
    – 7,95 proszę Pana – odpowiada z lekkim szokiem i niedowierzaniem, że takie pytanie zadało Jej dziecko
    – hmm… to chyba nie jest mało, ale powinno mi wystarczyć! Dziękuję bardzo, idę do kasy!
    Pani ekspedientka długo stała zdziwiona :) a Michaś faktycznie pobiegł do kasy i poprosił Panią kasjerkę o skasowanie pasty do zębów :) Przyglądałyśmy się z moją mamą całej sytuacji i aż ciężko było nam uwierzyć, skąd taki brzdąc ma w sobie tyle dyplomacji :)
    Myślę, że mogę być dumna z syna i uważam, że Michałek byłby bardzo dumny i szczęśliwy, gdyby udało mu się wygrać kubek dla ukochanej siostry – mógłby to być prezent od niego dla siostry na jej roczek :)

    Marzymy o różowym kubku Lovi o pojemności 250ml :)

    Pozdrawiamy Was serdecznie!
    Mama Marta, Michałek i Pszczółka Maja 😉

  87. Ewelina mama Szymonka's Gravatar Ewelina mama Szymonka
    15 grudnia 2014 at 09:27 | Permalink

    Mój synek zaskoczył mnie swoją dorosłością kiedy pojechałam na weekend na studia. W niedzielę po wejściu do domu ujrzalam czworakującego Szymonka, do tej pory tylko pełzającego. Tydzień później syn po moim powrocie zaskoczył mnie tym, że zaczął stawać samodzielnie na nóżki:) będzie nam miło jeśli wygramy kubek turkusowy 210ml Pozdrawiamy wszystkich dorosłych maluszków;)

  88. Marta's Gravatar Marta
    15 grudnia 2014 at 11:26 | Permalink

    Mój synek Franio ma tylko (albo AŻ – jak ten czas leci) 5 miesięcy. Ostatnie 2 miesiące to był najbardziej ciekawy czas w jego rozwoju, dosłownie z dnia na dzień zdobywał i nadal jakąś nową umiejętność – cudownie jest patrzeć jak uczy się czegoś nowego i jaką frajdę mu to sprawia :) Przewracanie się na brzuszek, sięganie po przedmioty, chwytanie zabawek, próby trzymania butelki, podciąganie się do siadu, coraz intensywniejsze nawiązywanie kontaktu z otoczeniem – te i inne umiejętności są już standardem :) Największe wrażenie zrobiła na mnie jednak zabawa smoczkiem i to, że dokładnie rozumie do czego służy (Franio używa właśnie turkusowego smoczka lovi z wąsami 😀 ). Podaję synkowi smoczek do rączki, on go ogląda a później wkłada do swojego dzióbka :) Po chwili wyciąga, znów mu się przygląda i z powrotem umieszcza w buzi, i tak przez ok 15 minut ma zajęcie 😀

  89. bauaganiarka's Gravatar bauaganiarka
    15 grudnia 2014 at 13:21 | Permalink

    późny wieczór, siedziałam sobie w łazience i usłyszałam taką scenkę:
    Tatuś mówi coś w stylu: „nie przeczytam ci już książki, bo cośtam” po czym zamyka przed dziećmi drzwi naszej sypialni; zanim Mrysio (lat 2,5) się poryczał, wkroczyła Tysia (lat 4,5)mówiąc: „przykro mi, mój mały, że tata nie chce Ci poczytać książki, ale kiedy ludzie są zmęczeni, mogą być nawet źli, nie ma sensu tu stać, chodź, pójdziemy do naszego pokoju”, poszli, zaczęli wspólnie czytać, a ja szybko dokładnie zapisałam słowa córki, mogą mi samej się kiedyś przydać :)

    [kubek turkusowy 350ml]

  90. ania's Gravatar ania
    15 grudnia 2014 at 23:18 | Permalink

    Gdy Nastusia nauczyła się mówić mama a później tata nie było innego słowa w jej małym słowniku tylko tata
    Któregoś nocy gdy młoda spała a my z mężem kladlismy się spać Nastka się obudziła i zaczęła swoje tatatatatatata, a ze mi się nie chciało wstawać i chciałam na złość mężowi zrobić mowie do niej Nastusiu kto ma do ciebie wstać? O z jej łóżeczka jak cały czas słychać było tata to usłyszeliśmy Mama no i chcąc nie chcąc mama musiała wstać. No i wiadomo mąż miał ze mnie ubaw.

    A kubeczek jak byśmy wygrały to różowy i duży 😀

  91. Hanko-Mama's Gravatar Hanko-Mama
    16 grudnia 2014 at 06:31 | Permalink

    Człowiek staje się prawdziwie dorosły gdy dostaje dowód osobisty! Także dwumiesięczna Hania wkrótce też będzie całkiem dorosła;) Gdy już dziewczyna pojedzie w końcu na te swoje pierwsze wakacje w nieznane z pewnością przyda jej się różowy kubeczek LOVI Retro, idealnie zgrany z jej Retro smokiem, którego ona bardzo, ale to bardzo loviiii;)

  92. Gosia's Gravatar Gosia
    16 grudnia 2014 at 11:19 | Permalink

    Super konkurs :) Nasza kochana córeczka ,chociaż ma dopiero 21 miesięcy już zaskakuje nas swoją „dorosłością” .
    Na przykład ,gdy wyjmę coś z szafki lub szuflady ,biegnie szybko je zamknąć ,gdy ja tego nie zrobię . Kiedy chce umyć zęby przez dzień ,a ja „nie mam czasu „w tej chwili i daje jej samą szczoteczkę , ona krzyczy „pata” bo bez pasty się nie da myć :) Ale najbardziej zaskoczyła( i wzruszyła) mnie ostatnio przy zabawie piłeczką ,włożyła sobie piłeczkę pod bluzkę i mówi,że to cyc – „tu cyc, tu nie ma , baba nie ma ” pokazując ,że z drugiej strony nie ma cyca -tak jak babcia ( która musiała usunąć pół roku temu ;( …
    Cieszę się ,że mam taką mądrą córeczkę :)
    Kubeczek turkusowy 14+ :)

  93. asia's Gravatar asia
    17 grudnia 2014 at 11:34 | Permalink

    Kilka dni temu mój mały dorosły mężczyzna ( Filip 2 lata i 3 miesiące ) zapytał tatę na zakupach: „tatusiu kupimy mamie kwiatuszki, bedzie jej milo ” Łzy wzruszenia stały mi w oczach jak mąż opowiadał co usłyszał od naszego synka.

    Turkusowy 14m+

  94. Landens's Gravatar Landens
    17 grudnia 2014 at 12:36 | Permalink

    Mój niespełna roczny Synuś ostatnio bardzo mnie zaskoczył i dał do myślenia, że mimo że jest nadal tak malutki, to tak naprawdę jest to już duży i rozumny chłopczyk. Od początku listopada rozpoczęliśmy naszą przygodę ze żłobkiem. I jak to w żłobkach bywa, roi się tam oczywiście od wszelkich wirusów i zarazków. Pierwszy katar pojawił się po tygodniu, zostaliśmy więc w domku kilka dni i pozbyliśmy się intruza. Po kolejnych 2 tygodniach Filipek zaczął brzydko kaszleć. Pierwsza wizyta u lekarza dała nam diagnozę, że jest to zwykłe przeziębienie. Kaszel niestety nie mijał, po kilku dniach (była to niedziela) Synuś tak kaszlał, że zabraliśmy go do tzw „pomocy świątecznej” – tam również lekarz niczego nie stwierdził. Dopiero trzeci lekarz wysłał nas na RTG maleńkich płucek i okazało się, że to bezosłuchowe zapalenie płuc! Mimo wszystko ucieszyłam się, że w końcu mamy diagnozę i możeby wdrożyć odpowiednie leczenie. Dostaliśmy więc antybiotyk, różne różności do psikania, smarowania, między innymi „psiku psiku” do gardła. Oczywiście na początku był wielki lament i synek nie pozwalał sobie psikać. Po kilku razach zdziwiłam się i aż miałam łzy w oczach, kiedy powiedziałam do Filipka, że zrobimy „psiku psiku”, a on pokazał paluszkiem na dozownik i otworzył buzię. Nadal nie wierzę, że mój dzielny chłopczyk jest już tak duży i co dzień chwalę go, że tak ładnie pomaga mamusi w kuracji. Jako, że mój chorowitek ma 26 grudnia urodzinki, jako prezent baaardzo bardzo poprosimy turkusowy kubeczek 250ml 12m+ :)

  95. Beata's Gravatar Beata
    18 grudnia 2014 at 05:01 | Permalink

    Nasza Amelka codziennie mnie czymś zaskakuje, było wiele sytuacji w których poprostu zszokowała nie tylko mnie ale wszystkich wkoło. Amelka ma 22 miesiące i z 3 miesiące temu nauczyła się UWAGA! Karmić piersią swoje lalki! Wiedziałam, że kiedyś przyjdzie ten moment w którym będzie mnie naśladować, jednak nie myślałam, że tanie się to tak szybko! Nawet nie zdajecie sobie sprawy jak słodko wyglądała i nadal wygląda podczas kiedy przystawia swoją lalkę do swojej piersi i naśladuje swoim słodkim głosem „mniam mniam mniam”. Jestem z Niej bardzo dumna!

    • Beata's Gravatar Beata
      18 grudnia 2014 at 05:47 | Permalink

      Jeśli uda Nam się wygrać to poprosimy duży kubeczek turkusowy :)

  96. Anna's Gravatar Anna
    18 grudnia 2014 at 19:50 | Permalink

    Mój synek ma dopiero 4 miesiące ale kilka tygodni temu stwierdzono u niego opóźnienie w rozwoju , asymetrię ułożeniową i wzmożone napięcie mięśniowe.Lekarka po wstępnej diagnozie powiedziała nam że być może długa rehabilitacja jest w stanie pomóc synkowi i będzie wszystko dobrze ale może okazać się że będzie miał kłopoty w dalszym funkcjonowaniu. Wieczorem kiedy go usypiałam łzy mi popłynęły na samą myśl że moje kochanie ma takie problemy a on jakby wyczuł mój smutek i położył swoją rączkę na mojej twarzy jakby chciał mi powiedzieć żebym się nie martwiła , że będzie dobrze. I póki co jest lepiej , ja robię wszystko aby mój synek dogonił rówieśników a on jest bardzo dzielny i kochany i codziennie pomaga w ćwiczeniach.
    Dla synka wybrałabym kubeczek turkusowy 210 ml -9 miesięcy

  97. mamakacperka's Gravatar mamakacperka
    18 grudnia 2014 at 21:40 | Permalink

    Po poludnie u mojej mamy-babci Kacperka. Ja zajeta zmywaniem po obiedzie,kacperek kreci sie gdzies kolo mnie w kuchni.W pewnej chwili moj prawie 2,5 letni synek staje w drzwiach drugiego pokoju, patrzy przez chwile,nastepnie zdziwionym glosem oznajmia (z mina odkrywcy Ameryki): mamo! Babi tu jest!l lezy z duzim brzuchem! Gdybysmy wygrali,poprosimy o kubek w kolorze turkusowym;)

  98. Mama Zuzi's Gravatar Mama Zuzi
    18 grudnia 2014 at 23:11 | Permalink

    Jakiś czas temu odwiedzili nas znajomi ze swoją córeczka Olą ( miała wtedy 10 miesięcy, a nasza Zuzia rok i 7 miesięcy). Dziewczynki bawiły się balonami, każda swoim, a tata Oli drażnił się z nią zabierając go jej. Biedna zaczęła ze złości płakać a nasza córcia, która raczej woli bawić się sama i nie zwraca uwagi na to, że inne dzieci są obok, spojrzała na nią, wzięła swojego balonika i wciskała go młodszej koleżance do rączki i dała jej buziaka w główkę. Byłam w szoku bo do tej pory raczej zawsze myślała tylko o sobie, aż ze wzruszenia łza się zakręciła w oku. Niby taka mała rzecz ,a rodzic dumny :)

    Wybieram kubeczek różowy 350ml

  99. Monia i Tomcio's Gravatar Monia i Tomcio
    19 grudnia 2014 at 10:34 | Permalink

    We wcześniejszym komentarzu nie ukazała się cała wypowiedź,dlatego piszę raz jeszcze. Tak się składa,że parę dni temu mój 9 miesięczny synuś zaskoczył,zresztą męża także:) Siedzimy przy stole, Tomi dostał do rączki kawałek jabłuszka. Mąż jadł pączka i dał mi ugryźć. Synuś patrzy,coś tam mówi w swoim języku i po chwili wyciąga rączkę z jabłuszkiem w moją stronę.Ugryzłam kawałek następnie Tomi pochrupał chwilę i znów wyciąga rękę z jabłkiem a gdy się nachyliłam włożył prosto do mojej buzi. Jedliśmy na zmianę aż się jabłko skończyło.Od tamtego dnia Tomek dzieli się jabłkiem czy brokułem nie tylko z nami ale także z naszą suczką Polą-ona jest chyba jeszcze bardziej uradowana niż my:)

    Serce się raduje a duma rozpiera, gdy widzi się swojego maluszka jak robi postępy i nabywa nowe umiejętności,czy te małe, czy te duże. Potwierdzi to pewnie każda mama:)

    Dodam jeszcze,że taki mały miętowy kubeczek bardzo pomógłby nam „nawadniać”:) Tomka, gdyż pije albo z butelki albo z normalnego kubka (możesz sobie wyobrazić jak to się kończy). Żaden niekapek z dziubkiem nie zdał u nas egazminu…

    Pozdrawiamy Was i życzymy Wesołych Świąt

    Monika i Tomcio

  100. madzialena's Gravatar madzialena
    19 grudnia 2014 at 11:57 | Permalink

    Mój syn ma 16 miesięcy. Swoją dorosłością zaskoczył mnie jakiś miesiąc temu. Nie była to jedna z tych miłych sytuacji- przynajmniej nie dla jednego z członków naszej rodziny. Zbiłam w kuchni szklankę i pech chciał, że wtedy wleciał do niej nasz pies- zranił się w łapę, zaczął piszczeć i od razu pobiegł z piskiem wylizywać ranę. Mój syn od razu rzucił zabawki w kąt, podbiegł do psa- przytulił się do niego i zaczął robić cacy ( tak jak go mama nauczyła ). Stałam w drzwiach i nie mogłam się ruszyć byłam tak zaskoczona bo zazwyczaj interakcja mojego syna z psem kończyła się na dziobaniu długopisem, uciekaniu przed psem z jedzeniem w ręku a tu taki dorosły, przemyślany gest w jego wykonaniu. Potem byłam zaskoczona jeszcze bardziej- z racji tego, iż była to sytuacja z tych pilnych, zapakowałam chłopaków do auta i pojechaliśmy do weterynarza. Mój syn przez cały czas trzymał psa za łapę podczas gdy pani weterynarz dezynfekowała mu ranę. Dzieci obserwują nas – dorosłych cały czas i to od nas zależy jak będą traktowały zwierzęta i innych ludzi w przyszłości. Do dziś dnia jak myślę o tej całej sytuacji łezka mi się kręci bo mam syna może małego ciałem ale widzę, że już wielkiego duchem. Przydałby nam się taki kubeczek- może wtedy wykluczylibyśmy zabawę – oblać psa wodą z bidonu. Kubeczek turkusowy 250 ml. Pozdrawiamy

  101. Pchełkowa Mama's Gravatar Pchełkowa Mama
    19 grudnia 2014 at 13:27 | Permalink

    Witam.
    Pchełka (bo tak pieszczotliwie nazywamy z mężem naszą córcię) zaskoczyła mnie całkiem niedawno, i to nie pierwszym krokiem, pierwszym słowem, pierwszą łyżeczką samodzielnego jedzonego obiadku, co oczywiście również bardzo cieszy, ale empatią i czułością. Byłyśmy z Pchełką u mojej koleżanki i jej dwumiesięcznego synka. Początkowo, kiedy maluszek leżał spokojnie na kanapie Pchełka bardzo się jemu przyglądała, jednak kiedy ‚wypluł’ smoczka i ten zapłakał moja 11,5 miesięczna córcia podała małemu smoczka i pogłaskała go po główce mówiąc „ajaaaa”… Dla mnie było to tak wzruszające doświadczenie, że żaden opis nie odda tego co wtedy czułam. Mogę jedynie dodać, że zamieniłam się z moja Pchełką rolami… Ona pokazała swoją ‚dorosłość’, a ja popłakałam się jak małe dziecko :)
    P.S. Pchełka marzy o różowym kubku 12m+ :)
    Pozdrawiamy serdecznie Pchełka oraz Pchełkowa Mama :)

  102. Marta i Kornelia's Gravatar Marta i Kornelia
    20 grudnia 2014 at 08:15 | Permalink

    Witam, moja corka Kornelia skonczyla rok. A swoja dorosloscia zaskoczyla mnie w tym tygodniu, jak po poludniowej drzemce sama wstala z łóżka. wziela zuzyta pieluche i przyszla do mnie do lazienki. Razem poszlysmy do kuchni wyrzucic do smieci. Pewnie dla kogos to nic takiego, ale to byl jej pierwszy samotny spacer po domu.
    Wybieramy rozowy kubek 250 ml.

  103. Marzena's Gravatar Marzena
    20 grudnia 2014 at 19:24 | Permalink

    Sytuacje zdarzające się w sklepach podczas przedświątecznych zakupów potrafią zaskoczyć każdego. Stojąc w kolejce do kasy z moim prawie 2 letnim synkiem zostaliśmy popchnięci przez Pana- bardzo niezadowolonego z faktu, iż musi czekać z zakupem wyskokowego trunku. Mój Karol postanowił dać mężczyźnie małą lekcję kultury i zaczął do niego krzyczeć ” przepraszam” „przepraszam”, co spowodowało uśmiech na twarzach innych osób oczekujących w kolejce z zakupami. Na to speszony Pan dodał od siebie: mały starego kultury uczy:) przeprosił wszystkich i stanął grzecznie w kolejce. Bardzo chciałabym turkusowy kubeczek dla mojego małego mężczyzny.

  104. Daria's Gravatar Daria
    20 grudnia 2014 at 21:30 | Permalink

    Moj niespełna roczny Synek swoim „dorosłym” czynem doprowadził mnie do łez szczęscia. Szymonek jest chłopcem, który od dnia narodzin ulubionym miejscem przebywania obrał sobie mamine ramiona. Dalej to uwielbia, chociaż w czworakowaniu mógłby brać z powodzeniem udział w wyścigach:) . Pewnego dnia, kiedy już dłuższą chwilę nosiliśmy sie, zaczęły mnie boleć ręce, a kręgosłup dał się we znaki posadziłam go na dywanie. Szymonek zaprotestował: wyciągnął do do mnie ręce i zawołał głośno MAMA ! Było to jego pierwsze „mama”, a zarazem świadome „mama” Całe zmęczenie poszło w niepamięć, bolący kręgosłup przestał doskiwerać.Nosiliśmy się jeszcze i tuliliśmy z tej radości bardzo długo :) A mi na samo wspomnienie łezka wzruszenia kreci się w oku do tej pory:) Marzymy o kubeczku turkusowym, pojemność 210 :) Pozdrawiamy !

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>