Wpisy z kategorii: Szafa Kuby

Szafa Kuby, jesień/zima, cz. 2

lenaikuba, 23 listopada 2015
Lena i Kuba, blog rodzinny, blog dziecięcy, moda dziecięca, fotografia dziecięca - Szafa Kuby, jesień/zima, cz. 2
Kliknij, aby wyświetlić cały wpis
Opublikowany w kategoriach: Szafy

Szafa Kuby, jesień/zima, cz. 1

lenaikuba, 20 listopada 2015
Lena i Kuba, blog rodzinny, blog dziecięcy, moda dziecięca, fotografia dziecięca - Szafa Kuby, jesień/zima, cz. 1
Kliknij, aby wyświetlić cały wpis
Opublikowany w kategoriach: lenaikuba.pl, Szafy

Szafa Kuby – zimna jesień

lenaikuba, 29 października 2014
Lena i Kuba, blog rodzinny, blog dziecięcy, moda dziecięca, fotografia dziecięca - Szafa Kuby – zimna jesień
Kliknij, aby wyświetlić cały wpis

Jak na prawdziwych zmarzluchów przystało, do zimy przygotowujemy się w tym roku niemal… od roku. Korzystając z przywileju sporej szafy, w zimowe kurtki i swetry zaopatrzyłam Kubę z dużym wyprzedzeniem na zeszłorocznych wyprzedażach. Tak oto doczekały zimnych dni – karmelowa pikówka z Zary i woskowana czarna z H&M (niemal identyczna teraz z Zarze – TU:)) i szary sweter z C&A (te ich grube swetry!). Do kompletu dołączył elegancki granatowy płaszczyk z zapięciem na kołki i beżowy sweter o grubym splocie F&F złapany na midseason sale podczas spożywczych zakupów. Po spodnie od pewnego czasu kieruję swe kroki już wyłącznie do C&A (jakość! jeansy, chinosy, sztruksy) i H&M (sztruksy), choć pozytywnie zaskoczyły mnie ostatnio także czerwone Tape a oeile. Zakup butów z rocznym wyprzedzeniem to oczywiście za duże ryzyko. Tempo rośnięcia stóp dzieci jest kompletnie nieprzewidywalne 😉 Tej zimy stawiamy na obuwie w stonowanych barwach: brązy, czerń i szarość. Brązowe Bartki, które widzicie na zdjęciach, mają z tyłu malutkie, niepozorne wszywki z nazwą marki. Niewidoczne w ciągu dnia, wieczorem mogą być na wagę złota. Przy okazji – jako kierowca i rodzic – apeluję: pamiętajcie o odblaskach! Niezależnie od obowiązku posiadania odblasków, który od pierwszego września na każdego pieszego poza terenem zabudowanym nakłada ustawa. Szczególnie teraz, kiedy dzień coraz krótszy. Zima bez rękawiczek byłaby nie do zniesienia, prawda? Nam z ubiegłego roku zostały cztery sztuki, oczywiście nie do pary. Jeśli (tak jak my) macie do czynienia z wyjątkowo złośliwymi rękawiczkami, które lubią się gubić, z pomocą (tak jak nam) przyjdzie Wam Lullalove i zawieszki ToGo w kilku sympatycznych wzorach. Zawieszki sprawdzają się także świetnie jako spinacze do peleryn superbohaterów, if you know what I mean (Lullalove ma w swojej ofercie również fenomenalne otulacze z alg i bambusa, które świetnie sprawdzają się jako superchłonne i szybkoschnące ręczniki.) A jeśli rzeczywiście najwięcej ciepła ucieka przez głowę, za sprawą baaardzo ciepłych czapek z nausznikami od Broel, jesteśmy na to świetnie przygotowani. Cóż… żadna zima nam niestraszna!

Opublikowany w kategoriach: Szafy

Szafa Kuby – wakacje

lenaikuba, 20 czerwca 2014
Lena i Kuba, blog rodzinny, blog dziecięcy, moda dziecięca, fotografia dziecięca - Szafa Kuby – wakacje
Kliknij, aby wyświetlić cały wpis
Opublikowany w kategoriach: Szafy

Szafa Kuby – wiosna

lenaikuba, 16 maja 2014
Lena i Kuba, blog rodzinny, blog dziecięcy, moda dziecięca, fotografia dziecięca - Szafa Kuby – wiosna
Kliknij, aby wyświetlić cały wpis
Opublikowany w kategoriach: Szafy

Szafa Kuby – przedwiośnie

lenaikuba, 11 kwietnia 2014
Lena i Kuba, blog rodzinny, blog dziecięcy, moda dziecięca, fotografia dziecięca - Szafa Kuby – przedwiośnie
Kliknij, aby wyświetlić cały wpis
Opublikowany w kategoriach: Szafy

Szafa Kuby – styczeń

lenaikuba, 7 lutego 2014
Lena i Kuba, blog rodzinny, blog dziecięcy, moda dziecięca, fotografia dziecięca - Szafa Kuby – styczeń
Kliknij, aby wyświetlić cały wpis

Styczniowe wyprzedaże na dziale chłopięcym nie poszły mi najlepiej. Poza kurtkami – w H&M (jeszcze w grudniu, czarna, widzieliście na Kubie) i Zarze (zimowa na przyszły rok) – nie udało mi się szczególnie zaszaleć nawet z T-shirtami i koszulami. Niedostatki (szczególnie w porównaniu z szafą Leny, tam jest euforia, poczekajcie do jutra!) nadrobiłam w basicach z nowej kolekcji C&A.

Opublikowany w kategoriach: Szafy

Szafa Kuby – świątecznie

lenaikuba, 17 grudnia 2013
Lena i Kuba, blog rodzinny, blog dziecięcy, moda dziecięca, fotografia dziecięca - Szafa Kuby – świątecznie
Kliknij, aby wyświetlić cały wpis

Zawsze lubiłam facetów w garniturach, ale tylko takich à la James Bond, którym bliżej do smokingu – dopasowanych, koniecznie czarnych, z białą koszulą i wąskim krawatem, względnie muchą. Jest jakiś niesamowity magnetyzm w tej głębokiej czerni, to dla mnie kwintesencja brutalnej, ale i pociągającej męskości. Testosteron w czystej postaci. Kiedy pierwszy raz zobaczyłam Rafała w takim właśnie stroju, myślałam, że umrę. Nie tylko z radości, że wreszcie, po całym długim dniu poszukiwań udało nam się znaleźć coś odpowiedniego dla szczupłego osiemnastolatka metr dziewięćdziesiąt… Tak, mowa o garniturze na studniówkę. Dzięki niemu zakochałam się na nowo, nie pierwszy raz i nie ostatni, ale to akurat nieistotne, prawda?

Opublikowany w kategoriach: Szafy

Szafa Kuby – październik i listopad

lenaikuba, 3 grudnia 2013
Lena i Kuba, blog rodzinny, blog dziecięcy, moda dziecięca, fotografia dziecięca - Szafa Kuby – październik i listopad
Kliknij, aby wyświetlić cały wpis

Nastrój ostatnich dwóch miesięcy niespecjalnie sprzyjał jakimkolwiek zakupom, te ubraniowe ograniczyłam w zasadzie do niezbędnego minimum. We wrześniu uzbroiliśmy się w ciepłe płaszcze, październik należał więc wyłącznie do butów, które już Wam pokazywałam w akcji. Listopad przyniósł refleksję: kurczaki, zaraz przecież śnieg spadnie, a dzieci nie mają kombinezonów!

Opublikowany w kategoriach: Szafy

Szafa Kuby – sierpień

lenaikuba, 5 września 2013
Lena i Kuba, blog rodzinny, blog dziecięcy, moda dziecięca, fotografia dziecięca - Szafa Kuby – sierpień
Kliknij, aby wyświetlić cały wpis

Choć jesień zbliża się wielkimi krokami, nasze szafy zaklinają rzeczywistość i wciąż liczą na cud w postaci upałów co najmniej do listopada. Do sklepów stacjonarnych, straszących zapewne opatulonymi manekinami wieszczącymi nieuniknione, jakoś dalej niż zwykle… Tym dalej, im lepsza alternatywa na spędzenie przed- czy popołudnia. Do porządku przywołał mnie pewnego wieczoru dotyk lodowatych stópek. Jak to dobrze, że są zakupy on-line. Zobaczcie, co złowiłam.

Opublikowany w kategoriach: Szafy